„Diuna: Część trzecia” odejdzie od wiernej adaptacji „Mesjasza Diuny”
„Diuna: Część trzecia” nie ma być prostym przeniesieniem „Mesjasza Diuny” na ekran. Denis Villeneuve zapowiedział, że choć film będzie inspirowany kontynuacją powieści Franka Herberta, twórcy pozwolą sobie na wyraźne zmiany fabularne i stylistyczne.
Nowy etap filmowej „Diuny”
Dwie wcześniejsze części w reżyserii Denisa Villeneuve’a stanowiły ekranową interpretację pierwszej powieści z cyklu. Produkcje odniosły duży sukces, a druga część zarobiła globalnie 715 mln dolarów i zdobyła prestiżowe wyróżnienia.
Trzecia odsłona ma jednak różnić się od poprzednich filmów. Reżyser, który odpowiada również za scenariusz trylogii, podczas wydarzenia prasowego związanego z prezentacją nowego zwiastuna podkreślił, że nie chce powtarzać rozwiązań znanych z wcześniejszych części.
Luźniejsza adaptacja „Mesjasza Diuny”
Film będzie oparty na „Mesjaszu Diuny”, czyli drugiej książce Franka Herberta, ale Villeneuve nie zamierza trzymać się literackiego pierwowzoru w sposób dosłowny. Jak wyjaśnił, powrót na Arrakis miał wynikać z potrzeby opowiedzenia tej historii na nowo, a nie z nostalgii za poprzednimi filmami.
Reżyser zapowiedział także zmianę tonu. „Diuna: Część trzecia” ma być bardziej intensywna, emocjonalna i bliższa thrillerowi. Podobnie wypowiedział się Timothée Chalamet, odtwórca roli Paula Atrydy, który zaznaczył, że nadchodzący film będzie miał inną energię niż dwie wcześniejsze odsłony.
Mroczniejsza historia Paula Atrydy
Akcja filmu rozegra się 17 lat po wydarzeniach, w których Paul Atryda poprowadził Fremenów do świętej wojny przeciwko Wysokim Rodom. Po ogłoszeniu go Lisan al Gaibem bohater stał się przywódcą budzącym zarówno podziw, jak i strach.
Nowa część ma pokazać narastające napięcia wokół Paula. Chani, grana przez Zendayę, znajdzie się w opozycji wobec swojego partnera, natomiast księżniczka Irulana, w którą wciela się Florence Pugh, będzie źródłem politycznych napięć w relacjach z elitami władzy.
Najważniejsze zapowiadane elementy filmu
- luźna adaptacja „Mesjasza Diuny” Franka Herberta,
- bardziej mroczny i emocjonalny ton niż w poprzednich częściach,
- thrillerowa konstrukcja opowieści, zapowiadana przez reżysera,
- akcja osadzona 17 lat po świętej wojnie rozpoczętej przez Paula Atrydę,
- konflikty polityczne i osobiste wokół władzy imperatora.
Istotnym elementem fabuły będzie spisek zawiązany przez różne frakcje i gildie, których celem stanie się obejście niemal wszechwiedzącej pozycji Paula oraz wyeliminowanie zagrożenia, jakie stanowi dla galaktycznego porządku. W centrum historii znajdzie się upadek Paula Atrydy, zgodny z główną ideą drugiej powieści Herberta.
Premiera filmu „Diuna: Część trzecia” została zaplanowana na 18 grudnia.