Shawn Layden: PS6 powinna stawiać na niższą cenę, a nie wyłącznie na większą moc
Shawn Layden, były szef PlayStation, wskazuje, że przy projektowaniu PlayStation 6 Sony powinno zwrócić większą uwagę na cenę konsoli niż na sam wyścig technologiczny. Według niego obecne urządzenia oferują już wystarczająco wysoką wydajność, a prawdziwą innowacją mogłoby być ponowne obniżenie bariery wejścia dla graczy.
Niższa cena zamiast kolejnego skoku mocy
Każda nowa generacja konsol tradycyjnie przynosi mocniejsze podzespoły, lepszą oprawę graficzną i bardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. Jednocześnie wraz z tym rozwojem rosną koszty zakupu sprzętu. Layden ocenia, że Sony nie musi kontynuować tego podejścia w przypadku PS6.
Były szef PlayStation przekonuje, że kolejna konsola nie powinna być wyłącznie demonstracją możliwości technologicznych. W jego opinii urządzenia dostępne obecnie na rynku zapewniają już poziom wydajności wystarczający dla wielu graczy, dlatego priorytetem mogłaby stać się większa dostępność cenowa.
Powrót do konsoli za około 300 dolarów?
Layden wskazuje, że istotnym krokiem byłoby przygotowanie sprzętu w cenie zbliżonej do 300 dolarów. Zestawia to z wizją konsoli, której koszt mógłby sięgać nawet 1200 dolarów. Nie chodzi przy tym o ponowne wprowadzenie na rynek tego samego modelu co PS5, lecz o zaprojektowanie nowego urządzenia, które byłoby bardziej przystępne dla szerokiego grona odbiorców.
Najważniejsze tezy Laydena
- PS6 nie musi skupiać się wyłącznie na większej mocy względem obecnej generacji.
- Obniżenie ceny konsoli mogłoby być ważniejszą innowacją niż kolejny wzrost wydajności.
- Przystępniejszy sprzęt pozwoliłby dotrzeć do większej liczby graczy.
- Model za około 300 dolarów został wskazany jako kierunek, który mógłby ponownie obniżyć barierę wejścia.
Dyskusja o przyszłości PlayStation
Wypowiedź Laydena pojawia się w czasie, gdy najmocniejsze warianty konsol osiągają coraz wyższe ceny. Sony z pewnością będzie chciało pokazać rozwój względem PlayStation 5, jednak komentarz byłego szefa marki zwraca uwagę na pytanie, czy gracze rzeczywiście oczekują przede wszystkim kolejnego wzrostu liczby teraflopów.
Według Laydena branża ma już odpowiedni poziom mocy obliczeniowej, a kolejnym wyzwaniem powinno być uczynienie grania bardziej dostępnym. To stanowisko wpisuje się w szerszą debatę o kosztach sprzętu i kierunku rozwoju następnej generacji konsol.