Robert Eggers ujawnia szczegóły filmu „Werwulf”. Historyczny horror otrzymał pierwsze zdjęcie
Focus Features zaprezentowało pierwsze zdjęcie z filmu „Werwulf”, kolejnego historycznego horroru Roberta Eggersa, reżysera „Nosferatu”. Twórca ujawnił także nowe informacje o fabule, obsadzie i nietypowym podejściu do mitologii wilkołaka.
Przeklęty rolnik w brutalnym świecie XIII wieku
Akcja „Werwulf” rozgrywa się w XIII wieku. Głównym bohaterem jest rolnik grany przez Aarona Taylora-Johnsona, który zmienia się w wilkołaka. Według Eggersa jest to opowieść o człowieku dotkniętym klątwą, cierpiącym i próbującym odnaleźć zbawienie dzięki miłości.
Lily-Rose Depp wciela się w żonę bohatera oraz matkę jego dzieci. Reżyser określił tę postać jako emocjonalne centrum filmu. W obsadzie znajduje się także Willem Dafoe, który gra myśliwego.
Eggers ujawnił również, że postacie w filmie nie mają imion. Wyjątkiem jest pies.
Fizyczna rola Aarona Taylora-Johnsona
Reżyser zapowiada, że świat przedstawiony w filmie będzie wyjątkowo surowy, pełen przemocy, błota, deszczu, bólu i cierpienia. Podkreślił także, że występ Taylora-Johnsona ma być niezwykle intensywny zarówno pod względem emocjonalnym, jak i fizycznym.
Aktor przygotowywał się do roli, obserwując prawdziwego wilka, aby przejąć elementy jego zachowania. Przez wiele miesięcy pracował również z trenerką ruchu Marie Gabriel-Rotie, znaną z pracy przy „Nosferatu”, nad wymagającą fizycznością postaci i scenami transformacji.
Język i styl wizualny
Dialogi w „Werwulf” napisali Robert Eggers oraz Sjón, z którym reżyser współpracował wcześniej przy „Wikingu”. W filmie użyto średnioangielskiego, jednak jego brzmienie zostało dostosowane z pomocą specjalisty od dialektu, aby było bardziej zrozumiałe dla współczesnej widowni.
Produkcję nakręcono na taśmie 35 mm. Eggers zapowiada charakterystyczny wygląd filmu, uzyskany między innymi dzięki obróbce ortochromatycznej w postprodukcji, która ma nadać twarzom aktorów bardziej chorobliwy wygląd. Twórcy wykorzystali też strukturę ziarna czarno-białej taśmy w obrazie kolorowym.
Bez klasycznych tropów kina o wilkołakach
Eggers czerpał inspiracje z wierzeń dotyczących wilkołaków z Anglii i Europy kontynentalnej z okresu wczesnego średniowiecza. Wskazał również na elementy kultury wikingów, które mogły mieć wpływ na wyobrażenie człowieka-wilka.
Reżyser zaznaczył, że „Werwulf” nie będzie opierał się na wielu popularnych schematach znanych z późniejszych filmów o wilkołakach.
- Nie będzie klasycznej mitologii ugryzienia przez wilkołaka.
- Nie pojawią się srebrne kule jako typowy element opowieści.
- Film ma odcinać się od konwencji, które z czasem nabrały kampowego charakteru.
„Werwulf” ma trafić do kin 25 grudnia 2026 roku.