Nowy „Resident Evil” z ujęciem zapożyczonym z „Fargo”. Zach Cregger ujawnia inspiracje
Lead: Nadchodzący restart filmowego „Resident Evil” ma wyraźnie odciąć się od wcześniejszych ekranizacji serii. Reżyser Zach Cregger zapowiada brutalniejszy, bardziej fizyczny horror, a przy okazji ujawnia, że w jednej z kluczowych scen świadomie odwołał się do „Fargo”.
Zach Cregger wskazuje „Fargo” jako ważną inspirację
W rozmowie z magazynem Empire Zach Cregger opowiedział o pracy nad nową ekranizacją „Resident Evil”. Twórca znany z filmów „Barbarzyńcy” oraz „Zniknięcia” przyznał, że podczas budowania chłodnej i surowej atmosfery sięgnął po inspiracje z kryminału „Fargo” autorstwa braci Coen.
Reżyser stwierdził, że w jego filmie pojawi się kilka czytelnych odniesień do tego tytułu. Jak dodał, jedno z ujęć zostało skopiowane z „Fargo” wprost, co określił jako świadomy zabieg wynikający z osobistego uznania dla tego filmu.
Inny kierunek niż wcześniejsze ekranizacje
Nowy „Resident Evil” ma znacząco różnić się od filmów Paula W.S. Andersona z Millą Jovovich. Cregger zapowiada mniej widowiskowej przesady, a więcej bezpośredniego, surowego horroru nastawionego na fizyczne doświadczenie widza.
Według reżysera będzie to produkcja bardziej brutalna, brudna i bezwzględna niż jego poprzednie autorskie projekty. Cregger podkreśla, że tym razem korzysta z innych środków wyrazu i chce utrzymać intensywność od początku do końca seansu.
Co wiadomo o tonie filmu?
- Atmosfera: film ma stawiać na chłodniejszy, bardziej surowy klimat.
- Akcja: według zapowiedzi tempo ma znacząco wzrosnąć już w piątej minucie i utrzymać się do finału.
- Efekty: wcześniejsze materiały sugerują większy nacisk na efekty praktyczne oraz starcia ludzi z potworami.
- Główny bohater: w centrum historii znajdzie się zwyczajny człowiek, a nie wyszkolony wojownik.
Austin Abrams jako bohater bez przygotowania do walki
Jedną z najważniejszych zmian względem poprzednich filmowych odsłon ma być konstrukcja głównej postaci. Bohatera zagra Austin Abrams. Cregger zaznaczył, że nie będzie to superżołnierz ani osoba posiadająca bojowe doświadczenie.
Według reżysera protagonista nie ma umiejętności, które pomogłyby mu odnaleźć się w ekstremalnej sytuacji. Taki wybór ma zwiększyć poczucie zagrożenia i ułatwić widzom utożsamienie się z kimś, kto zostaje wrzucony w śmiertelnie niebezpieczne wydarzenia.
Premiera we wrześniu
Nowy film „Resident Evil” ma trafić do kin 18 września. Produkcja jest przedstawiana jako restart filmowego uniwersum opartego na serii gier Capcomu.