Bungie odpowiada fanom po decyzji o zakończeniu rozwoju Destiny 2
Bungie stara się uspokoić społeczność Destiny 2 po informacji o zakończeniu dalszego rozwoju produkcji. Dylan „dmg04” Gafner, odpowiedzialny w studiu za kontakt z graczami, podkreślił, że fani zrobili dla gry i jej twórców więcej, niż studio mogło oczekiwać.
Koniec rozwoju Destiny 2 i reakcja społeczności
Kilka tygodni temu Bungie poinformowało, że nie będzie dalej rozwijać Destiny 2. Ostatnią aktualizacją, która trafiła do gry, był Monument Triumfu. Decyzja wywołała silne emocje wśród graczy, którzy zaczęli domagać się szerszych wyjaśnień oraz ponownie apelowali o stworzenie Destiny 3.
Z dotychczasowych deklaracji studia wynika jednak, że kontynuacja w postaci Destiny 3 nie jest planowana. Bungie ma obecnie koncentrować się na projekcie Marathon, choć w tle pojawiają się także informacje o możliwej fali zwolnień w najbliższych miesiącach.
Przedstawiciel Bungie: fani nie powinni się obwiniać
Do nastrojów panujących w społeczności odniósł się Dylan „dmg04” Gafner. Odpowiedział on na wpis streamerki Shez, która wyraziła smutek po decyzji dotyczącej Destiny 2 i zastanawiała się, czy mogła zrobić więcej, aby wesprzeć grę.
Gafner zaznaczył, że społeczność nie powinna brać na siebie odpowiedzialności za obecną sytuację. Przekazał, że gracze zrobili dla Destiny 2 i Bungie ogromnie dużo, a studio jest wdzięczne za wspólne lata spędzone w świecie gry.
Najważniejsze informacje
- Bungie zakończyło dalszy rozwój Destiny 2, a Monument Triumfu był ostatnią aktualizacją gry.
- Studio nie planuje Destiny 3, mimo apeli części fanów.
- Dylan „dmg04” Gafner zapewnił społeczność, że nie powinna obwiniać się za decyzję studia.
- Bungie skupia się obecnie na Marathonie, choć wokół firmy pojawiają się doniesienia o możliwych zwolnieniach.
Problemy Destiny 2 narastały wcześniej
Decyzja o zakończeniu rozwoju Destiny 2 nie pojawiła się w próżni. Według przywoływanych informacji gra po ostatnim dodatku notowała bardzo słabe wyniki pod względem liczby aktywnych graczy. Dodatkowo Bungie miało przynieść Sony ponad 700 milionów dolarów straty.
Dla fanów jest to bolesny moment, ale z perspektywy problemów marki i studia ruch Bungie nie był całkowicie niespodziewany. Społeczność wciąż jednak reaguje na decyzję emocjonalnie, a wypowiedź Gafnera miała przede wszystkim zdjąć z graczy poczucie winy za zakończenie rozwoju gry.