Dla dzieci

Weteran Valve: większe zespoły nie przyspieszają automatycznie produkcji gier

Chet Faliszek, były pracownik Valve, odniósł się do pytania, dlaczego studio nie zwiększa znacząco zatrudnienia, aby szybciej tworzyć gry. Zdaniem dewelopera samo powiększanie zespołów nie musi prowadzić do sprawniejszej produkcji, a w wielu przypadkach może utrudniać podejmowanie decyzji.

Duże zespoły nie zawsze są skuteczne

Faliszek, który pracował w Valve przez 12 lat i brał udział m.in. w produkcji Left 4 Dead, przedstawił swoje stanowisko w materiale opublikowanym na YouTube. Według niego gry nie są typem projektów, które dobrze sprawdzają się przy skali obejmującej tysiące osób.

Deweloper zaznaczył, że istnieją wyjątki, wskazując jako przykład serię GTA, jednak jego zdaniem ogromne zespoły nie są uniwersalnym sposobem na szybsze dostarczanie nowych tytułów.

Problemem ma być niezdecydowanie

Były pracownik Valve ocenił, że długi czas produkcji gier często wynika nie tyle z samego procesu tworzenia, ile z konieczności cofania się do wcześniejszych etapów i ponownego podejmowania decyzji. W jego opinii takie sytuacje potrafią pochłaniać więcej czasu niż właściwa praca nad grą.

Faliszek podkreślił, że mniejsze zespoły mogą skuteczniej ustalać kierunek projektu, zwłaszcza gdy członkowie ekipy pracują blisko siebie i mają łatwiejszy kontakt.

Przykład Left 4 Dead 2

Deweloper przypomniał, że Left 4 Dead 2 powstało przy udziale 45 osób. Jak stwierdził, nie uważa, aby gra zyskała na jakości, gdyby nad projektem pracowało 450 osób.

Najważniejsze tezy Faliszka

  • większy zespół nie oznacza automatycznie lepszej lub szybciej ukończonej gry,
  • czas produkcji wydłużają przede wszystkim zmiany decyzji i powroty do wcześniejszych założeń,
  • mniejsze ekipy mogą sprawniej komunikować się i reagować na problemy,
  • bliskość zespołu ma znaczenie dla procesu twórczego, nawet jeśli nie zawsze oznacza fizyczną obecność w jednym pokoju.

Faliszek zwrócił też uwagę na wyzwania związane z pracą zdalną. Jego zdaniem w takim modelu łatwiej o sytuacje, w których część osób czuje, że ich opinie nie są brane pod uwagę, a decyzje zapadają poza nimi.

Chet Faliszek zakończył pracę w Valve w 2017 roku.

Dodaj komentarz