„Song Sung Blue” na SkyShowtime. Muzyczny dramat z Kate Hudson i Hugh Jackmanem oceniony jako krzepiąca historia
„Song Sung Blue” Craiga Brewera to film oparty na losach Mike’a i Claire Sardina, występujących jako duet Lightning & Thunder. Produkcja dostępna na SkyShowtime łączy biograficzny dramat z konwencją filmu poprawiającego nastrój, stawiając w centrum muzykę Neila Diamonda oraz relację dwojga ludzi po przejściach.
Historia duetu inspirowana prawdziwymi wydarzeniami
Fabuła przedstawia Mike’a i Claire, którzy poznają się podczas występów polegających na wykonywaniu cudzych utworów i scenicznym upodabnianiu się do znanych artystów. Wkrótce wpadają na pomysł stworzenia formacji skupionej na muzyce Neila Diamonda, ale nie w formule zwykłego cover-bandu. Ich występy mają być raczej własną interpretacją popularnych piosenek.
Scenariusz filmu powstał na podstawie dokumentu Grega Kohsa z 2008 roku, który Craig Brewer zobaczył na festiwalu. Projekt początkowo nie budził zainteresowania dużych producentów, lecz ostatecznie został zrealizowany przy udziale Universal Pictures.
Kate Hudson i Hugh Jackman jako najmocniejszy punkt filmu
W recenzji szczególnie podkreślono duet głównych aktorów. Kate Hudson i Hugh Jackman zostali ocenieni jako największy atut produkcji, a ich ekranowa energia ma nadawać filmowi emocjonalną wiarygodność. Wspomniano również o oscarowej nominacji Hudson, która przyciągnęła uwagę do tytułu mimo jego niezbyt głośnej obecności w kinach.
Istotną rolę odgrywają także sekwencje muzyczne. Według recenzji to właśnie sceny występów najlepiej oddają radość wspólnego grania i pokazują, dlaczego twórczość Neila Diamonda była tak ważna dla wielu słuchaczy.
Najważniejsze elementy wskazane w recenzji
- mocna chemia między Kate Hudson i Hugh Jackmanem,
- sprawnie zrealizowane sceny koncertowe,
- nietypowe podejście do historii artystów próbujących odnaleźć sens i cel,
- feel-goodowy ton, który może trafić do widzów szukających podnoszącego na duchu seansu.
Film nie unika sentymentalizmu
Recenzja zwraca jednak uwagę, że „Song Sung Blue” przedstawia losy Sardinów w sposób mocno wyidealizowany. W prawdziwej historii duetu nie brakowało trudnych doświadczeń, tragedii i problemów finansowych, natomiast filmowa wersja ma być znacznie bardziej wygładzona i chwilami przesłodzona.
Wśród zastrzeżeń wymieniono także zbyt długi metraż oraz słabiej napisaną rolę Jima Belushiego. Krytyczne uwagi pojawiły się również przy postaci granej przez Michaela Imperioliego, choć jego udział w scenach muzycznych oceniono pozytywnie.
Ocena końcowa
„Song Sung Blue” został opisany jako produkcja niedoskonała, ale krzepiąca. Film ma wyróżniać się przede wszystkim duetem Hudson-Jackman, muzycznym charakterem oraz opowieścią o tym, że na odnalezienie miłości i życiowego celu nigdy nie jest za późno. W recenzji przyznano mu ocenę 7/10.