Shawn Layden krytykuje odejście PlayStation od płyt: mówi o poważnym ciosie w markę
Shawn Layden, były wieloletni menedżer Sony i PlayStation, skomentował decyzję firmy o rezygnacji z produkcji fizycznych wydań gier na PlayStation od stycznia 2028 roku. W jego ocenie przejście na w pełni cyfrowy model może być dla marki znaczącym obciążeniem wizerunkowym.
Sony zmierza w stronę konsol bez płyt
Decyzja Sony o zakończeniu produkcji płyt PlayStation od stycznia 2028 roku została ogłoszona 1 lipca 2026 roku. Według źródłowych informacji ma ona wpisywać się w szerszy kierunek rozwoju konsol PlayStation, w tym przyszłej generacji PS6, w stronę modelu pozbawionego nośników fizycznych.
Zapowiedź wywołała szeroką reakcję w sieci. Pomimo krytyki ze strony części społeczności graczy Sony jak dotąd nie wycofało się z przyjętej polityki.
Layden wcześniej nie spodziewał się takiej decyzji
Shawn Layden, który odszedł z Sony w 2019 roku po 32 latach pracy, wcześniej publicznie przewidywał, że firma nie zdecyduje się na całkowite porzucenie płyt. W lutym 2025 roku argumentował, że zasięg PlayStation obejmuje także rynki, na których sprzedaż detaliczna i fizyczne wydania wciąż mają duże znaczenie.
W rozmowie w podcaście The Expansion Pass były szef SIE America oraz były przewodniczący SIE Worldwide Studios przyznał jednak, że Sony obrało inny kierunek. Layden zaznaczył, że nie zna wewnętrznych analiz finansowych firmy, ale zakłada, że decyzja została dokładnie policzona pod kątem kosztów i zysków.
Cyfrowa wygoda kontra kolekcjonowanie
Layden przyznał, że cyfrowa dystrybucja jest wygodna dla użytkowników. Zwrócił jednak uwagę, że nawet jeśli większość graczy wybiera pobieranie gier, to mniejszość korzystająca z płyt pozostaje szczególnie ważna dla marki.
Według niego część odbiorców fizycznych wydań to najbardziej lojalni fani, w tym kolekcjonerzy kupujący gry nie tylko do grania, ale również do zachowania na półce. Layden porównał tę postawę do kolekcjonowania komiksów, gdzie niektórzy nabywcy posiadają egzemplarze użytkowe i osobne, nierozpakowane kopie.
Najważniejsze obawy wskazane przez Laydena
- utrata fizycznego nośnika może osłabić poczucie posiadania gry,
- kolekcjonerzy i najwierniejsi fani mogą odebrać zmianę szczególnie negatywnie,
- przejście na dostęp cyfrowy zmienia dyskusję z własności produktu na licencję dostępu,
- decyzja może skutkować stratami reputacyjnymi dla marki PlayStation.
Problem własności cyfrowych gier
Były menedżer zwrócił uwagę, że rezygnacja z płyt wzmacnia pytanie o to, co właściwie kupuje klient. W jego ocenie fizyczny egzemplarz daje użytkownikowi poczucie posiadania przedmiotu, który można zachować lub odsprzedać. W modelu cyfrowym gracz otrzymuje przede wszystkim dostęp do zasobu cyfrowego.
Layden ocenił, że konsumenci mogą analizować najgorsze możliwe scenariusze związane z takim modelem, co przekłada się na ryzyko dla reputacji PlayStation. Podkreślił, że nie ma wglądu w dane finansowe Sony, ale określił potencjalny koszt wizerunkowy jako znaczący.
W tle tej dyskusji pozostaje szerszy spór o status cyfrowych gier. Sony w argumentacji sądowej dotyczącej proponowanego pozwu zbiorowego wskazywało, że rozsądni konsumenci wiedzą, iż oprogramowanie jest licencjonowane, a nie sprzedawane na własność.