Rzeczpospolita w Age of Empires III: The Baltic Powers. Husaria zachwyca, ale brakuje kampanii
Do Age of Empires III: Definitive Edition trafiło rozszerzenie The Baltic Powers, które dodaje dwie nowe nacje: Rzeczpospolitą Obojga Narodów oraz Danię. Nowa zawartość oferuje interesujące rozwiązania mechaniczne i mocny nacisk na rozgrywkę potyczkową, jednak nie przynosi oczekiwanych przez część graczy kampanii historycznych.
Rzeczpospolita i Dania jako nowe frakcje
The Baltic Powers rozszerza Age of Empires III: Definitive Edition o dwie grywalne cywilizacje. Rzeczpospolita Obojga Narodów została zaprojektowana przede wszystkim wokół silnej kawalerii i gospodarki opartej na folwarkach. Dania skupia się natomiast na kontroli pola bitwy, rozpoznaniu oraz utrudnianiu działań przeciwnika.
W przypadku Rzeczypospolitej kluczową rolę odgrywa konnica. Lekka kawaleria awangardy pozwala na szybkie ataki i flankowanie, a skrzydlata husaria stanowi jeden z najważniejszych elementów armii. Wsparcie zapewniają pancerni walczący z użyciem łuków. Dostępny jest również specjalny budynek ambasady królewskiej, w którym można rekrutować m.in. Tatarów z Lipki oraz ciężkozbrojnych jeźdźców.
Nowe mapy, tryby i wyzwania
Rozszerzenie nie ogranicza się wyłącznie do dodania frakcji. The Baltic Powers wprowadza także zestaw nowych lokacji i wariantów rozgrywki.
Najważniejsze elementy dodatku
- Dwie nowe nacje: Rzeczpospolita Obojga Narodów oraz Dania.
- Ponad 25 map: w tym lokacje inspirowane m.in. potopem szwedzkim, wojną trzydziestoletnią i wojną północną.
- Dwa nowe wyzwania: Natarcie Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz Hawańska wrzawa.
- Dwa tryby rozgrywki: Królobójstwo i Niepodległość.
- Elementy kosmetyczne: personalizacja bohaterów oraz awatary konta.
- Zmiany w starszej zawartości: poprawki balansu cywilizacji, usprawnienia sztucznej inteligencji oraz nowe poziomy trudności.
Folwark i sejm wzmacniają gospodarkę Rzeczypospolitej
Rzeczpospolita otrzymała własne rozwiązania gospodarcze. Zamiast standardowych farm korzysta z folwarków, które początkowo mieszczą pięciu robotników. Budynek można rozwijać na kilka sposobów, zwiększając liczbę pracowników, przyspieszając hodowlę świń lub dodając funkcję małych koszar. Odpowiednia karta pozwala także sprawić, by folwarki produkowały nie tylko żywność, ale również złoto.
Drugim istotnym budynkiem jest sejm. Pozwala on wykupywać ulepszenia związane ze zbieraniem surowców i hetmanem, a także generuje wybrane zasoby. W efekcie Rzeczpospolita sprawia wrażenie frakcji bardzo silnej, zwłaszcza w rozgrywkach nastawionych na dynamiczne starcia i szybkie wykorzystanie przewagi kawalerii.
Dania stawia na taktykę i obronę
Dania wyróżnia się innym charakterem rozgrywki. Jej unikalnym budynkiem jest izba celna, która pozwala wykorzystywać wrogie transporty. W talii tej nacji istotne miejsce zajmują jednostki naziemne oraz artyleria, a szczególnie grenadierzy, których można wzmocnić m.in. poprzez wyposażenie w miotacze granatów.
Duńczycy otrzymali także narzędzia defensywne. Jednostki mogą chronić się w okrągłych kościołach pełniących funkcję dodatkowych wież obronnych. W domostwach da się tymczasowo rekrutować snapphanarów, czyli formację przypominającą milicję.
Brak nowych kampanii pozostaje największym zarzutem
Najbardziej zauważalnym brakiem The Baltic Powers jest nieobecność nowych kampanii fabularnych. Dodatek wprowadza liczne elementy do potyczek i rozgrywek sieciowych, ale nie oferuje pełnoprawnej opowieści historycznej poświęconej Rzeczypospolitej ani Danii.
To szczególnie widoczne w kontekście bogatego okresu historycznego, który obejmuje Age of Empires III. Lata 1500-1900 dostarczają wielu wydarzeń mogących posłużyć za podstawę misji fabularnych lub bitew historycznych. Zamiast tego gracze otrzymali przede wszystkim zawartość mechanicznie atrakcyjną, lecz skierowaną głównie do osób preferujących potyczki ze sztuczną inteligencją i starcia wieloosobowe.
The Baltic Powers prezentuje więc mocne frakcje i ciekawe pomysły na rozgrywkę, ale jednocześnie pozostawia niedosyt u graczy oczekujących rozbudowanej kampanii. Rzeczpospolita wypada efektownie na polu bitwy, jednak jej obecność nie została uzupełniona o osobną narrację historyczną.