Dla dzieci

John Carmack komentuje zwolnienia w id Software. „Sama sympatia graczy nie wystarczy”

John Carmack zabrał głos po doniesieniach o zwolnieniach w id Software. Współtwórca legendarnego studia ocenił, że z perspektywy Microsoftu firma mogła być biznesem o ograniczonym znaczeniu finansowym, a ukochane przez fanów gry muszą jednocześnie osiągać wyniki pozwalające na ich dalszą produkcję.

Duże cięcia w studiu id Software

Według zgłoszenia WARN złożonego w Teksasie i opisanego przez Game Developer, w Richardson, gdzie mieści się id Software, pracę straciło 96 osób. Dodatkowo zredukowano 40 stanowisk zdalnych. Doniesienia wskazują, że zwolnienia mogły objąć około połowy załogi studia.

Redukcje są częścią szerszych zmian w dziale gier Microsoftu, określanych jako „reset” biznesu Xbox. Zgodnie z informacjami źródłowymi proces rozpoczął się od zwolnienia 1600 osób, a kolejne 1600 stanowisk ma zostać zlikwidowanych w trakcie bieżącego roku finansowego. Wskazano także, że cztery studia Xbox zostały już zamknięte lub wyłączone ze struktur, a los kolejnego pozostaje zagrożony.

Carmack: smutek, ale bez oburzenia

John Carmack, który w 1991 roku współzakładał id Software wraz z Johnem Romero, Tomem Hallem i Adrianem Carmackiem, opublikował komentarz w mediach społecznościowych. Przyznał, że trudno mu znaleźć właściwe słowa po zwolnieniach, a jego wcześniejsza opinia, że Microsoft prawdopodobnie dobrze zaopiekuje się marką, dziś wygląda mniej przekonująco.

Carmack podkreślił, że jest zasmucony sytuacją, ale nie potrafi mówić o gniewie czy oburzeniu. Zaznaczył, że nie ma dostępu do danych finansowych id Software, jednak podejrzewa, iż z punktu widzenia Microsoftu studio mogło mieć marginalne znaczenie biznesowe.

Wątek przychodów z Minecrafta

W swoim wpisie Carmack odniósł się również do doniesień, według których przychody generowane przez Minecrafta miały pomagać w utrzymaniu kilku innych studiów w strukturach Xbox. To nawiązanie do wcześniejszych informacji Bloomberga, zgodnie z którymi zyski z jednej z najpopularniejszych gier na świecie wspierały szersze portfolio gamingowe Microsoftu.

Były lider id Software zwrócił uwagę, że aby gry mogły być rozwijane przez długi czas, nie wystarczy, by były cenione przez fanów. Muszą również odnosić sukces komercyjny. Jak zaznaczył, produkcje konkurują dziś z wieloma innymi sposobami spędzania wolnego czasu i wydawania pieniędzy.

Niepewna przyszłość id Software

Carmack nie przesądził, czy kierownictwo Microsoftu mogło podjąć inne decyzje. Wymienił pytania dotyczące możliwej strategii cenowej, dodatkowych produktów dla fanów, skuteczniejszego marketingu, szerszego projektowania gier oraz ograniczania kosztów produkcji. Podkreślił jednak, że nie zna odpowiedzi i ma nadzieję, że studio przetrwa obecny kryzys.

Microsoft nie publikuje szczegółowych wyników sprzedaży swoich gier ani przychodów poszczególnych studiów, dlatego nie wiadomo, w jakiej dokładnie kondycji finansowej znajdowało się id Software. Według GamesBeat studio rozważało nowe koncepcje, w tym oryginalną markę inspirowaną stylem Johna Wicka, nową odsłonę Perfect Dark oraz wieloosobowy lub kooperacyjny projekt związany z Doomem.

Wsparcie od Johna Romero

Do sytuacji odniósł się również John Romero, inny współzałożyciel id Software. W mediach społecznościowych wyraził wsparcie dla osób dotkniętych zwolnieniami i zaapelował o zachowanie dziedzictwa studia. Podkreślił, że marki takie jak Doom, Quake i Wolfenstein są trudne do kontynuowania, zwłaszcza w obecnych realiach branży.

  • 96 osób zwolniono w Richardson w Teksasie.
  • 40 kolejnych stanowisk zdalnych objęły cięcia.
  • Według doniesień pracę mogło stracić około 50 procent zespołu id Software.
  • Carmack ocenił, że same pozytywne opinie graczy nie gwarantują długoterminowej przyszłości gier.

Dodaj komentarz