James Ohlen odmówił pracy nad Baldur’s Gate 4. Wskazał na ogromne wyzwanie po sukcesie trzeciej części
Lead: Po sukcesie Baldur’s Gate 3 kolejna część serii wydaje się naturalnym krokiem biznesowym. Z informacji ujawnionych przez Jamesa Ohlena wynika jednak, że nie wszyscy twórcy chcą mierzyć się z oczekiwaniami, jakie pozostawiła po sobie produkcja Larian Studios.
Hasbro szuka drogi dla Baldur’s Gate 4
Hasbro, właściciel Wizards of the Coast i marki Dungeons & Dragons, deklarowało wcześniej zamiar stworzenia Baldur’s Gate 4. Projekt nie trafi jednak do Larian Studios, które po wydaniu trzeciej części zdecydowało się odejść od Dungeons & Dragons i skupić na innych przedsięwzięciach.
Szef Larian, Swen Vincke, mówił w rozmowie z IGN podczas GDC 2024, że studio rozpoczęło prace nad dodatkiem do Baldur’s Gate 3 i rozważało potencjalną czwartą odsłonę. Ostatecznie zespół zmienił kierunek, ponieważ — jak relacjonował Vincke — prace wynikały bardziej z poczucia obowiązku niż z rzeczywistego zaangażowania.
James Ohlen odrzucił propozycję
W rozmowie z PC Gamer James Ohlen, współprojektant Baldur’s Gate 2 oraz były szef należącego do Hasbro studia Archetype Entertainment, ujawnił, że otrzymał propozycję pracy nad Baldur’s Gate 4. Z pytaniem miał zwrócić się do niego Chris Cox z Hasbro po tym, jak stało się jasne, że Larian nie zajmie się kontynuacją.
Ohlen odmówił. Jak wyjaśnił, uważał, że nie byłby w stanie skutecznie rywalizować z poziomem osiągniętym przez Baldur’s Gate 3. Próbę bezpośredniego konkurowania z grą Larian określił jako skrajnie trudną i nierozsądną.
Dlaczego kontynuacja jest tak wymagająca?
- Larian Studios miało wieloletnie doświadczenie w tworzeniu rozbudowanych gier RPG, zdobyte między innymi przy serii Divinity: Original Sin.
- Baldur’s Gate 3 przez długi czas pozostawał we wczesnym dostępie na Steam, co pozwoliło twórcom korzystać z opinii graczy przed pełną premierą w 2023 roku.
- Według Ohlena nowy zespół musiałby zaczynać od podstaw, ponieważ Larian odszedł od Dungeons & Dragons i zachował własną technologię.
- Ohlen oceniał, że stworzenie odpowiedniego zaplecza technicznego mogłoby zająć co najmniej pół dekady, a udostępnienie silnika Larian przez licencję uważał za nierealne.
Twórca zwrócił także uwagę na pozycję Swena Vinckego w Larian Studios. Vincke jest nie tylko prezesem i większościowym udziałowcem firmy, ale był również reżyserem Baldur’s Gate 3, co dawało mu szeroką swobodę w podejmowaniu decyzji kreatywnych. Zdaniem Ohlena przewaga Larian wynikała z połączenia narzędzi, doświadczenia zespołu i zgromadzonej wiedzy.
Przyszłość serii pozostaje otwarta
Choć Hasbro deklaruje zainteresowanie kolejną odsłoną, brak udziału Larian Studios oraz odmowa Ohlena pokazują, jak trudne może być przygotowanie następcy jednej z najwyżej ocenianych gier RPG ostatnich lat.
W źródłowym komentarzu wskazano kilka możliwych kierunków: próbę stworzenia większej kontynuacji, opracowanie projektu o innej skali albo bardziej swobodne podejście do marki. Nie są to jednak potwierdzone decyzje Hasbro, lecz publicystyczne rozważania na temat wyzwań stojących przed potencjalnym Baldur’s Gate 4.