Incydent po rozgrywce w Rust. 23-latek z Arizony został sparaliżowany po interwencji służb
W Arizonie doszło do tragicznego finału sprawy związanej z grą Rust i internetowymi groźbami. 23-letni Axil Melendez, który hobbystycznie streamował rozgrywkę, został postrzelony podczas interwencji służb. Według lokalnych mediów jedna z kul uszkodziła jego kręgosłup, powodując paraliż od pasa w dół.
Groźby po przejęciu konta
Jak podają lokalne media, do zdarzeń prowadzących do interwencji doszło w kwietniu. Axil Melendez grał w Rust, gdy natrafił na osobę, którą początkowo miał uznać za niegroźnego trolla. Sytuacja przybrała poważniejszy obrót, gdy sprawca przejął jego konto i zażądał okupu.
Napastnik miał również zagrozić tzw. swattingiem, czyli fałszywym wezwaniem uzbrojonych służb pod cudzy adres. To zjawisko jest znane w Stanach Zjednoczonych i bywa szczególnie niebezpieczne ze względu na ryzyko gwałtownej reakcji podczas policyjnych interwencji.
Gracz wcześniej skontaktował się z numerem alarmowym
Melendez, obawiając się realizacji gróźb, zadzwonił pod numer alarmowy i poinformował lokalną policję o sytuacji. Na miejsce skierowano patrol, jednak według relacji przytaczanej przez media funkcjonariusz miał jedynie sporządzić krótką notatkę i zapewnić, że zgłoszenie zostało odnotowane.
Dwa dni później pod domem 23-latka pojawił się oddział sił specjalnych. Według serwisu AZ Family gracz miał mieć na uszach słuchawki i nie usłyszeć pukania do drzwi. Po siłowym wejściu funkcjonariuszy do budynku mężczyzna zauważył ruch na parterze dwupiętrowego domu i uznał, że może chodzić o włamanie.
Postrzelenie i roszczenia rodziny
W przekonaniu, że broni się przed intruzami, Melendez miał sięgnąć po znajdującą się w domu strzelbę. Następnie doszło do konfrontacji, w której 23-latek został kilkukrotnie postrzelony z broni długiej.
Jedna z kul uszkodziła kręgosłup mężczyzny. Skutkiem obrażeń jest paraliż od pasa w dół. Rodzina Melendeza domaga się obecnie 176 mln dolarów odszkodowania.
Kogo rodzina obarcza odpowiedzialnością?
- Służby – za przebieg interwencji, która zakończyła się postrzeleniem 23-latka.
- Twórców Rust – według rodziny mieli oni niewystarczająco chronić konta graczy przed przejęciem.
Sprawa ponownie zwraca uwagę na niebezpieczeństwo swattingu oraz konsekwencje internetowych gróźb, które mogą przenieść się poza świat wirtualny i doprowadzić do realnej tragedii.