Dla dzieci

Gracze kontra giganci cyfrowej dystrybucji. Spory trafiają do sądów i urzędów

Spory wokół cyfrowej dystrybucji gier coraz częściej przenoszą się z mediów społecznościowych do sądów i instytucji publicznych. Przykłady ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polski pokazują, że decyzje największych firm z branży mogą być analizowane pod kątem praw konsumentów oraz zasad konkurencji.

W ostatnim czasie wśród graczy ponownie nasiliła się dyskusja o działaniach największych koncernów gamingowych. Sony zapowiedziało zakończenie wydawania nowych gier na fizycznych nośnikach w 2028 roku, a Microsoft znalazł się pod presją krytyki po ogłoszeniu dużej fali zwolnień w sektorze gier. Równolegle coraz większą uwagę przyciągają inicjatywy i postępowania, które mają sprawdzać, czy cyfrowi giganci nie nadużywają swojej pozycji.

Sony i amerykański pozew zbiorowy

Jedna z opisywanych spraw dotyczy decyzji Sony z 2019 roku. Firma wycofała wówczas możliwość sprzedaży cyfrowych kodów do gier na PlayStation przez zewnętrznych sprzedawców, takich jak Amazon, Best Buy czy GameStop. W efekcie użytkownicy mogli kupować cyfrowe wersje wielu tytułów przede wszystkim za pośrednictwem PlayStation Store.

Powodowie w amerykańskim pozwie zbiorowym zarzucili Sony wykorzystanie silnej pozycji rynkowej, ograniczenie konkurencji oraz utrzymywanie wyższych cen. Po kilku latach postępowania strony doszły do porozumienia opiewającego na 7,85 mln dolarów.

Pierwotna wersja ugody nie została zaakceptowana przez sąd, który oczekiwał zmian i dokładniejszego uzasadnienia. Poprawione porozumienie otrzymało w kwietniu 2026 roku wstępną zgodę, ale do zakończenia sprawy potrzebne jest jeszcze finalne zatwierdzenie.

Valve pozwane w Wielkiej Brytanii

Podobny charakter ma sprawa prowadzona w Wielkiej Brytanii przeciwko Valve, właścicielowi platformy Steam. Pozew w imieniu brytyjskich użytkowników złożyła Vicki Shotbolt, znana z działalności na rzecz ochrony konsumentów.

W pozwie zarzucono Valve naruszanie zasad konkurencji. Chodzi między innymi o ograniczanie wydawcom możliwości oferowania gier poza Steamem na korzystniejszych warunkach, wymaganie korzystania z systemu płatności Valve przy dodatkach i mikrotransakcjach oraz pobieranie prowizji, które według powodów mogą wpływać na ceny płacone przez graczy.

Wartość roszczeń oszacowano na 656 mln funtów. Postępowanie ma obejmować około 14 mln brytyjskich użytkowników Steama. Sprawa znajduje się na wczesnym etapie, jednak Competition Appeal Tribunal dopuścił ją do dalszego rozpoznania.

Polski UOKiK bada rynek gier cyfrowych

Także w Polsce działania największych platform cyfrowej dystrybucji znalazły się pod lupą instytucji publicznych. W 2024 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoczął postępowanie wyjaśniające dotyczące możliwych praktyk ograniczających konkurencję na rynku sprzedaży gier wideo.

Analizowane są działania podmiotów odpowiedzialnych za platformy takie jak PlayStation Store i Steam. UOKiK wskazuje, że sprzedaż cyfrowa coraz mocniej zastępuje tradycyjny model dystrybucji, a na tym rynku mogą pojawiać się praktyki niekorzystne dla konkurencji.

Postępowanie pozostaje w toku. Jeżeli zebrane materiały potwierdzą podejrzenia urzędu, prezes UOKiK może wszcząć właściwe postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty konkretnym przedsiębiorcom. W takim scenariuszu firmom grozi kara do 10% rocznego obrotu, a menedżerom odpowiedzialnym za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję kara finansowa do 2 mln zł.

Jakie narzędzia mają konsumenci

Przykłady z różnych krajów pokazują, że gracze mogą korzystać nie tylko z internetowych akcji protestacyjnych, lecz także z formalnych ścieżek prawnych i instytucjonalnych. Jedną z inicjatyw nagłaśniających problem dostępu do kupionych gier jest Stop Killing Games.

Możliwe formy działania

  • Zgłoszenia do UOKiK w przypadku podejrzeń dotyczących praktyk ograniczających konkurencję.
  • Skargi do Komisji Europejskiej, jeżeli sprawa może dotyczyć naruszenia prawa Unii Europejskiej.
  • Petycje do Parlamentu Europejskiego składane przez obywateli UE.
  • Kontakt z posłami i europosłami, którzy mogą kierować pytania, interpelacje lub inicjować debatę.
  • Pozwy zbiorowe tam, gdzie prawo przewiduje taką możliwość i istnieje grupa osób dotkniętych podobnym problemem.

Rosnąca liczba takich spraw wskazuje, że przyszłość cyfrowej dystrybucji gier może być kształtowana nie tylko przez decyzje korporacji, ale również przez działania konsumentów, sądów i organów ochrony konkurencji.

Dodaj komentarz