gamescom przeprasza za reakcję na kradzieże sprzętu deweloperów i zapowiada przegląd zabezpieczeń
Organizatorzy gamescomu przeprosili za sposób, w jaki początkowo odnieśli się do kradzieży sprzętu deweloperów podczas tegorocznej edycji wydarzenia. W nowym komunikacie zapowiedzieli dodatkowy przegląd procedur bezpieczeństwa oraz rozmowy z przedstawicielami stoisk indie.
Kradzieże sprzętu podczas wydarzenia
Sprawa nabrała rozgłosu 28 sierpnia 2026 roku, gdy niezależny deweloper Ryan Laley poinformował w serwisie X/Twitter, że z jego stoiska na gamescomie skradziono laptopy. Jak przekazał, w związku ze zdarzeniem złożono zawiadomienia na policję.
Wkrótce podobne relacje zaczęli publikować także inni twórcy, którzy twierdzili, że podczas wydarzenia utracili swój sprzęt. Dla małych zespołów taka strata może oznaczać nie tylko koszt finansowy, ale również poważne zakłócenie pracy nad projektami.
Pierwsza odpowiedź spotkała się z krytyką
29 sierpnia gamescom odniósł się do sytuacji, wskazując między innymi na ogólne regulacje bezpieczeństwa. Organizatorzy przypomnieli, że wystawcy mogą osobno zamówić ochronę stoiska oraz że zaleca się ubezpieczenie sprzętu od kradzieży. Zaznaczyli również, że przy wydarzeniu o takiej skali zawsze istnieje ryzyko działań osób próbujących wykorzystać sytuację.
Ta reakcja wywołała krytykę części wystawców, uczestników i komentujących w sieci. Zarzucano organizatorom, że komunikat brzmiał tak, jakby odpowiedzialność za zdarzenia przerzucano na poszkodowanych.
Nowe oświadczenie gamescomu
4 września gamescom opublikował kolejne stanowisko w mediach społecznościowych. Organizatorzy przyznali, że krytyka była uzasadniona, a pierwszy komunikat nie miał odpowiedniego tonu i nie okazał poszkodowanym wystarczającej empatii.
W oświadczeniu podkreślono, że kradzież sprzętu to nie tylko strata materialna. Dla twórców, zwłaszcza małych studiów, może oznaczać utratę efektów wielomiesięcznej lub wieloletniej pracy oraz zniweczenie całego udziału w wydarzeniu.
Zapowiedziane działania
- Przegląd bezpieczeństwa — gamescom zapowiedział osobną analizę zabezpieczeń dotyczących wystawców indie.
- Rozmowy z twórcami — w najbliższych tygodniach organizatorzy mają zaprosić przedstawicieli wspólnych stoisk indie do udziału w spotkaniu typu roundtable.
- Wypracowanie konkretnych rozwiązań — celem rozmów ma być przygotowanie działań poprawiających bezpieczeństwo.
- Zgłaszanie incydentów — organizatorzy zaapelowali do wystawców, by informowali o kradzieżach zarówno gamescom, jak i policję, nawet jeśli zdarzenia miały miejsce wcześniej.
gamescom podał również kontakt dla wystawców, którzy chcą zgłosić incydent: sales@gamescom.de. Organizatorzy zaznaczyli, że dokumentowanie zdarzeń jest konieczne, aby można było badać ewentualne powiązania między nimi i podejmować odpowiednie działania.
Wsparcie ze strony branży
Po ujawnieniu kradzieży część osób i firm z branży zadeklarowała pomoc poszkodowanym deweloperom. Do Ryana Laleya zwróciło się między innymi CD Projekt Red, znane z serii The Witcher oraz gry Cyberpunk 2077, zapowiadając przesłanie mu wsparcia rzeczowego. Pomoc zaoferował także Joe Henson, znany jako Indie Game Joe i związany z Don’t Scream.
Organizatorzy gamescomu podziękowali społeczności za reakcję, jednocześnie podkreślając, że nie zwalnia ich to z odpowiedzialności za dalszą pracę nad warunkami dla wystawców.