Fani Star Wars dopatrują się powrotu filmu o Benie Solo po nagraniu Adama Drivera
Lead: Adam Driver został ogłoszony jako odtwórca roli Mr. Sinistera w nadchodzącym reboocie X-Men od Marvela. Uwagę fanów Star Wars przyciągnęło jednak nie tylko samo nazwisko aktora, lecz także miejsce, w którym nagrano jego komunikat: Pinewood Studios, dobrze znane z produkcji filmów z odległej galaktyki.
Nagranie z Pinewood Studios wywołało spekulacje
Disney potwierdził obsadę nowego filmu X-Men podczas weekendowych ogłoszeń związanych z D23. Wśród zaprezentowanych nazwisk znalazł się Adam Driver, który ma wcielić się w Mr. Sinistera. Aktor pojawił się w krótkim materiale wideo zrealizowanym w Pinewood Studios.
To właśnie lokalizacja nagrania stała się punktem wyjścia do dyskusji w mediach społecznościowych. Pinewood było miejscem pracy przy wielu współczesnych produkcjach Star Wars, w tym przy trylogii sequeli, Rogue One oraz Solo. Część fanów uznała więc, że obecność Drivera w tym studiu może być celową sugestią dotyczącą projektu The Hunt for Ben Solo.
The Hunt for Ben Solo pozostaje niepotwierdzony
Według wcześniejszych informacji Adam Driver i reżyser Steven Soderbergh przez kilka lat starali się doprowadzić do realizacji filmu poświęconego Benowi Solo. Projekt został jednak ostatecznie odłożony przez Disneya, a jako osoba, która miała zakończyć prace nad nim, wskazywany był były szef koncernu Bob Iger.
Na czerwonym dywanie D23 współprzewodniczący Lucasfilm, Dave Filoni, pytany o The Hunt for Ben Solo, stwierdził, że studio nie realizuje tego filmu w tej chwili. Fani zaczęli analizować tę wypowiedź, zwracając uwagę na sformułowanie „w tej chwili” oraz gest Filoniego, który część komentujących odczytała jako możliwe mrugnięcie okiem do widzów.
Co wiadomo na pewno?
- Adam Driver dołączył do obsady rebootu X-Men jako Mr. Sinister.
- Nagranie z udziałem aktora powstało w Pinewood Studios.
- Pinewood Studios było wykorzystywane zarówno przy filmach Star Wars, jak i przy produkcjach Marvela.
- Lucasfilm nie potwierdził powrotu The Hunt for Ben Solo.
- Steven Soderbergh wcześniej sugerował, że pogodził się z odłożeniem projektu.
Fani łączą Marvela ze Star Wars, ale dowodów brakuje
W sieci pojawiły się teorie, że angaż Drivera do Marvela mógłby być częścią szerszych ustaleń z Disneyem, które obejmowałyby także powrót filmu o Benie Solo. Takie przypuszczenia nie zostały jednak potwierdzone żadnymi oficjalnymi informacjami. Równie prawdopodobne jest, że aktor przyjął rolę w X-Men z powodów niezwiązanych ze Star Wars.
Znaczenie samego Pinewood Studios także nie jest jednoznaczne. Choć obiekt jest silnie kojarzony z Gwiezdnymi wojnami, korzystano z niego również przy licznych projektach Marvela, w tym przy produkcjach takich jak The Fantastic Four: First Steps, Spider-Man: Brand New Day czy Avengers: Doomsday.
Projekt wciąż budzi emocje
Informacja o istnieniu The Hunt for Ben Solo stała się publiczna po wypowiedziach Adama Drivera z ubiegłego października. Steven Soderbergh komentował później, że żałuje, iż fani nie zobaczą filmu, który zdążył już wyobrazić sobie jako twórca. Również była szefowa Lucasfilm, Kathleen Kennedy, miała określić scenariusz jako bardzo dobry.
Zainteresowanie widzów nie słabnie, zwłaszcza że zakończenie historii Kylo Rena w Star Wars: The Rise of Skywalker pozostawiło wielu odbiorców z poczuciem niedosytu. W ostatnich miesiącach fani podejmowali różne działania, w tym akcje w pobliżu Walt Disney Studios oraz wyrażanie niezadowolenia przy okazji premiery The Mandalorian and Grogu.
Na ten moment nie ma jednak oficjalnego komunikatu, który potwierdzałby, że The Hunt for Ben Solo wróciło do produkcji. Nagranie Adama Drivera z Pinewood Studios podsyciło nadzieje fanów, ale nie stanowi dowodu na wznowienie projektu.