Dla dzieci

Ace Combat 8: Wings of Theve ocenione przez CD-Action. Duże emocje, ale niewielki krok naprzód

Lead: Ace Combat 8: Wings of Theve trafiło pod lupę CD-Action. Recenzent podkreśla, że najnowsza odsłona serii potrafi wywołać silne emocje i oferuje bardzo satysfakcjonujące starcia powietrzne, ale jednocześnie zbyt mocno opiera się na schematach znanych z poprzednich części.

Filmowa kampania i wojna na dużą skalę

W recenzji zwrócono uwagę, że Project Aces postawiło tym razem na bardziej rozbudowaną narrację. Fabuła koncentruje się między innymi na członkach eskadry Joker Flight, stacjonującej na lotniskowcu Endurance, oraz na konflikcie pomiędzy Federacją Centralnej Usei a Republiką Sotoa.

Według autora tekstu główny wątek wojenny wypada bardzo mocno, szczególnie dzięki przedstawieniu skutków działań zbrojnych z perspektywy cywilów oraz żołnierzy walczących na lądzie i morzu. Istotną rolę w opowieści odgrywają także media społecznościowe, przez które bohaterowie obserwują reakcje opinii publicznej i skutki manipulacji informacyjnych.

Zastrzeżenia do postaci i dialogów

Nie wszystkie elementy fabularne zostały ocenione równie wysoko. Recenzent wskazuje na sztucznie brzmiące dialogi oraz ograniczenia wynikające z zastosowania niemego protagonisty. Krytycznie oceniono także wątek związany z wewnętrznymi przemyśleniami zmarłego pilota, ponieważ główny bohater nie może wejść z nim w pełnoprawną relację.

Rozgrywka pozostaje mocnym punktem

Najważniejszym atutem Ace Combat 8: Wings of Theve pozostaje latanie i walka. Sterowanie myśliwcami opisano jako intuicyjne i dopracowane, a tryb ekspercki ma zapewniać większe możliwości wykonywania efektownych manewrów. Osoby preferujące bardziej zręcznościowe podejście mogą korzystać z trybu standardowego.

W recenzji podkreślono również znaczenie odpowiedniego doboru uzbrojenia przed misjami. Brak właściwych pocisków może utrudnić niszczenie celów naziemnych, zwłaszcza w zadaniach ograniczonych czasowo. Krytycznie oceniono natomiast drzewko rozwoju, które uznano za nieczytelne i mało wygodne.

30 misji, powtarzające się lokacje i mocne udźwiękowienie

Kampania składa się z 30 misji, a jej ukończenie zajęło recenzentowi około 13 godzin. To więcej niż w poprzedniej odsłonie, jednak liczba zadań nie idzie w parze z różnorodnością miejsc. Autor zauważa, że gra często wraca do znanych lokacji, choć cele misji są zróżnicowane.

  • W kampanii pojawiają się walki powietrzne z wrogimi myśliwcami.
  • Gracz wspiera działania desantowe i niszczy obronę przeciwlotniczą.
  • Wśród zadań są starcia z silnie uzbrojonymi jednostkami oraz misje związane z celami ukrytymi w chmurach.
  • Istotną rolę odgrywa radio, przez które gracz słyszy dramatyczne komunikaty z pola walki.

Szczególnie wysoko oceniono udźwiękowienie. Recenzent zaznacza, że wiele wydarzeń na lądzie i morzu nie jest bezpośrednio widocznych z kokpitu, ale zostaje skutecznie przedstawionych poprzez komunikaty radiowe, głosy żołnierzy i reakcje sojuszników.

Oprawa na Unreal Engine 5 i tryb multiplayer

Wizualnie Ace Combat 8: Wings of Theve nie ma według recenzji przynosić rewolucji względem poprzedniej części, ale przejście na Unreal Engine 5 poprawiło wygląd chmur. Mają one znaczenie nie tylko estetyczne, lecz także gameplayowe, ponieważ wpływają na kontrolę nad maszyną. Wyróżniono również efekty eksplozji, smugi ognia oraz efekt halo przy patrzeniu w stronę słońca.

Autor miał ograniczoną możliwość sprawdzenia trybu wieloosobowego, ponieważ serwery w trakcie testów recenzenckich były dostępne krótko. Z dostępnych informacji wynika jednak, że gra zaoferuje klasyczne starcia sieciowe oraz misje kooperacyjne przeciwko przeciwnikom sterowanym przez komputer.

Ocena końcowa

CD-Action oceniło Ace Combat 8: Wings of Theve na 7/10. W podsumowaniu wskazano, że jest to bardzo dobra gra o walkach samolotów, która potrafi dostarczyć wyjątkowych emocji, ale jednocześnie zbyt ostrożnie rozwija formułę znaną z wcześniejszych odsłon. Recenzja została przygotowana na podstawie wersji na PS5.

Dodaj komentarz