Jeff Kaplan unika informacji o Overwatchu. Były reżyser mówi o potrzebie odcięcia się od gry
Jeff Kaplan, były reżyser Overwatcha, wyjaśnił, że po odejściu z Blizzarda świadomie odciął się od gry, z którą przez lata był kojarzony. W rozmowie z GameSpotem podkreślił, że nie śledzi społeczności, materiałów wideo ani dyskusji związanych z tytułem.
Kaplan nie wraca do Overwatcha
Overwatch pozostaje aktywną marką Blizzarda, jednak dla części społeczności odejście Jeffa Kaplana w 2021 roku było symbolicznym końcem pewnego etapu. Po jego rezygnacji funkcję reżysera gry przejął Aaron Keller.
W nowym wywiadzie dla GameSpotu Kaplan przyznał, że nie wspomina łatwo rozstania z zespołem. Jak wyjaśnił, z powodów związanych z własnym samopoczuciem postanowił nie wracać do bieżących informacji o projekcie.
Unikanie społeczności i algorytmów
Były reżyser zaznaczył, że jego obraz Overwatcha zatrzymał się na kwietniu 2021 roku. Od tego czasu nie gra w tę produkcję, nie przegląda poświęconych jej subredditów, nie ogląda filmów na YouTubie i nie wyszukuje informacji związanych z tytułem ani własnym nazwiskiem w tym kontekście.
Kaplan dodał, że stara się również wpływać na algorytmy serwisów internetowych tak, aby nie podsuwały mu treści dotyczących Overwatcha. Swoje podejście podsumował krótko: „po prostu się rozłączam”.
Nowy projekt byłego reżysera
Obecnie Kaplan pracuje poza Blizzardem. Założył własne studio Kintsugiyama, w którym powstaje debiutancka gra The Legend of California. Według podanych informacji projekt ma być utrzymany w stylu kojarzonym z Red Dead Redemption.
- Jeff Kaplan był reżyserem Overwatcha do 2021 roku.
- Po odejściu z Blizzarda nie śledzi już informacji o grze.
- Za rozwój Overwatcha odpowiada obecnie zespół kierowany przez Aarona Kellera.
- Kaplan pracuje teraz w studiu Kintsugiyama nad grą The Legend of California.
Kaplan podkreślił, że Overwatch jest już dla niego zamkniętym rozdziałem, a dalszy rozwój gry należy do obecnego zespołu. Sam koncentruje się na nowym etapie zawodowym i własnym projekcie.