Nowy StarCraft nie ma być wyłącznie grą sieciową. Blizzard mówi o trybie solo
Lead: Nowa strzelanka osadzona w uniwersum StarCrafta nie musi ograniczać się do rozgrywki wieloosobowej. Dan Hay z Blizzarda poinformował, że zespół pracuje nad założeniami dotyczącymi zabawy dla jednego gracza oraz nad tym, jak oddać perspektywę kosmicznego marine.
Blizzard doprecyzowuje kierunek nowego StarCrafta
Produkcja została zapowiedziana podczas tegorocznego BlizzConu. Pierwszy materiał wideo pokazał przede wszystkim atmosferę gry, ale nie wyjaśnił szczegółowo, jak będzie wyglądała sama rozgrywka. Wcześniej wiadomo było jedynie, że w planach znajduje się otwarty świat.
Nowe informacje przekazał Dan Hay, wiceprezes studia i osoba stojąca na czele projektu. W rozmowie przywoływanej przez GameSpot zasugerował, że tytuł ma zainteresować również graczy lubiących strzelanki nastawione na rozgrywkę solo.
Tryb dla jednego gracza jest ważnym elementem rozmów
Hay wyjaśnił, że obecnie zespół skupia się na kwestiach związanych z rozgrywką dla pojedynczego gracza, a także na fantazji wcielenia się w kosmicznego marine. Twórcy analizują, co taka rola powinna oznaczać w praktyce dla gracza.
Nie oznacza to jednak, że Blizzard ujawnił pełną strukturę gry. Nadal nie wiadomo, czy ewentualne tryby dla jednego i wielu graczy będą oddzielnymi modułami, czy też zostaną połączone w ramach jednej formuły.
Co ujawniono do tej pory?
- Gra została zapowiedziana na BlizzConie i pokazana w pierwszym zwiastunie.
- Projekt ma wykorzystywać otwarty świat, choć szczegóły tej koncepcji nie zostały przedstawione.
- Blizzard mówi o rozgrywce solo i doświadczeniu związanym z rolą kosmicznego marine.
- Postać gracza ma mieć własne imię oraz być osadzona w świecie gry.
- Premiera jest planowana dopiero na 2030 rok.
Postać gracza ma być częścią świata
Według Haya bohater lub bohaterka nie będzie anonimową figurą. Postać gracza ma otrzymać imię i zostać powiązana ze światem przedstawionym. Nie doprecyzowano jednak, czy będzie to z góry ustalona postać, czy rozwiązanie dające większy wpływ na jej wygląd i tożsamość.
Twórca odniósł się także do znaczenia pancerza. Podkreślił, że zespół chciał od początku widzieć zbroję oraz ciężar wyposażenia, które ma budować poczucie bycia marine. Hay zaznaczył jednak, że część pomysłów nie jest jeszcze gotowa do publicznego ujawnienia.
Na premierę trzeba będzie długo poczekać
Blizzard nie spieszy się z ujawnianiem pełnych szczegółów, ponieważ debiut gry wyznaczono na 2030 rok. Wcześniej prezeska firmy Johanna Faries tłumaczyła, że zapowiadanie odległych projektów ma pokazywać pewność studia co do jego planów.