Spór klienta z Sony o telewizor Bravia. Firma grozi roszczeniem na 500 tys. dolarów
Sprawa awarii telewizora Sony Bravia, opisywana przez klienta z Indii, zyskała międzynarodowy rozgłos po tym, jak temat podjął popularny komentator technologiczny Louis Rossmann. Według relacji konsumenta urządzenie przestało działać po około półtora roku od zakupu, a producent odmówił naprawy w ramach gwarancji.
Awaria telewizora i odmowa naprawy
Klient z Indii twierdzi, że kupił telewizor Sony Bravia za około 1500 dolarów. Jak opisuje, panel urządzenia uległ awarii po 1,5 roku użytkowania. Z jego relacji wynika, że Sony nie zgodziło się na naprawę gwarancyjną, a wcześniej pobrało 300 dolarów za sprawdzenie stanu technicznego sprzętu.
Po nieudanej próbie rozwiązania sprawy konsument uruchomił stronę SonyBravia.com, na której przedstawił swoje doświadczenia i odradza zakup telewizorów tej marki. Według informacji podawanych w źródle witrynę odwiedziło już ponad 10 mln osób.
Sony miało wysłać wezwanie przedsądowe
Spór zaostrzył się, gdy klient otrzymał od Sony wezwanie przedsądowe dotyczące usunięcia strony z internetu. Z opisywanych dokumentów wynika, że w przypadku niespełnienia żądania firma ma domagać się od konsumenta 500 tys. dolarów zadośćuczynienia.
Dokumenty, na które powołuje się autor sprawy, zostały udostępnione na stronie prowadzonej przez klienta. To właśnie ten element konfliktu przyciągnął szczególną uwagę internautów i komentatorów technologicznych.
Louis Rossmann nagłaśnia sprawę
Do dyskusji włączył się Louis Rossmann, właściciel serwisu zajmującego się odzyskiwaniem danych z nośników HDD i SSD oraz popularny youtuber technologiczny. Jego kanał obserwuje ponad 2,6 mln subskrybentów.
Rossmann skrytykował działania Sony i ocenił, że sprawa może negatywnie wpłynąć na zaufanie konsumentów do marki. W swojej wypowiedzi odniósł się także do innych kontrowersji dotyczących firmy.
Wątki przywołane przez komentatora
- odmowa naprawy gwarancyjnej telewizora opisana przez klienta z Indii,
- podejście Sony do cyfrowych zakupów gier jako licencji, a nie własności,
- kwestie związane z dostępem do wcześniej kupionych treści w PlayStation Store,
- zapowiedzi dotyczące przyszłości wydań gier na nośnikach fizycznych.
Na tym etapie sprawa opiera się na relacjach konsumenta, dokumentach opublikowanych na prowadzonej przez niego stronie oraz nagłośnieniu tematu przez Louisa Rossmanna. Sony nie przedstawiło w przytoczonym materiale dodatkowego publicznego stanowiska odnoszącego się do zarzutów klienta.