Beast of Reincarnation: Game Freak poza Pokémonami z solidnym action RPG
Beast of Reincarnation to action RPG, które zwraca uwagę przede wszystkim nazwą studia Game Freak, kojarzonego głównie z serią Pokémon. Według opublikowanej recenzji produkcja jest solidnym, choć niepozbawionym niedoskonałości tytułem, próbującym połączyć dynamiczną walkę z rozwiązaniami znanymi z systemów turowych.
Game Freak w projekcie spoza świata Pokémon
Gra, zapowiedziana w 2023 roku jako Project Bloom, powstała przy kreatywnym kierownictwie i zarządzaniu projektem ze strony Game Freak. Właściwe prace produkcyjne w dużej mierze powierzono partnerom zewnętrznym. Wydawcą tytułu jest Fictions.
Beast of Reincarnation jest dostępne na PC przez Steam, PlayStation 5 oraz Xbox Series S|X. W recenzji gra otrzymała ocenę 8,5/10.
Podróż Emmy przez Japonię roku 4026
Fabuła koncentruje się na Emmie, 18-letniej Purifierce pozbawionej wspomnień z przeszłości. Bohaterka wyrusza przez Japonię w roku 4026, aby dotrzeć do Stolicy i zmierzyć się z tajemniczą Bestią Reinkarnacji. Istota ta ma być powiązana z Plagą, która doprowadziła świat do upadku i niemal całkowitego końca cywilizacji.
Emmie towarzyszy pies Koo, również dotknięty Plagą, oraz duch o imieniu Violet. Na drodze bohaterki stają Malefacts, czyli stworzenia skażone przez Plagę, a sama podróż ma także wymiar osobisty. Emma musi zmierzyć się z własnym wykluczeniem, nieznaną przeszłością i emocjami, których wcześniej nie rozumiała.
Świat po katastrofie
Jednym z ważnych elementów historii jest los ludzkości po kataklizmie. Ludzie, niezdolni do przetrwania Plagi w biologicznych ciałach, przenieśli się do stalowych Golemów. Z czasem ich dusze zaczęły jednak ulegać degradacji, a po świecie pozostało niewielu zachowujących zdrowy rozsądek Golemów.
Recenzja wskazuje, że narracja może przywodzić na myśl gry z serii NieR, a warstwa wizualna czerpie inspiracje z filmu Księżniczka Mononoke Hayao Miyazakiego i Studia Ghibli. Jednocześnie podkreślono, że opowieść i bohaterowie mają wystarczająco własnej tożsamości, by utrzymać zainteresowanie przez około 30 godzin rozgrywki.
Akcja, parowanie i elementy turowe
Pod względem rozgrywki Beast of Reincarnation nie jest klasycznym soulslike’em, choć korzysta z części rozwiązań znanych z tego gatunku. System walki bazuje na akcji, parowaniu oraz umiejętnościach Koo, określanych jako Bloom Arts. Ich aktywacja odbywa się przez otwarcie menu, które spowalnia akcję, co nadaje starciom wyraźny element taktyczny.
Recenzja porównuje podstawy walki do Sekiro: Shadows Die Twice, wskazuje też na wpływy Stellar Blade oraz Final Fantasy VII Remake. Szczególnie istotne są parowania, które pozwalają odnawiać punkty FP wykorzystywane przez Koo do wykonywania specjalnych ataków.
Rozwój systemu walki
Początek gry oceniono jako nierówny. W pierwszych godzinach dostępny zestaw ruchów jest ograniczony, a opóźnienia ataków, uników oraz bardzo łaskawe okno parowania mogą utrudniać pełne docenienie systemu. Z czasem jednak walka zyskuje głębię.
Pokonywanie potężnych przeciwników Nushi odblokowuje nowe kombinacje, finishery i kolejne Bloom Arts. Wraz z rozwojem postaci rośnie liczba dostępnych opcji, a połączenie akcji i mechanik turowych zaczyna działać znacznie sprawniej.
Liniowe mapy z pionową strukturą
Produkcja rezygnuje z otwartego świata na rzecz liniowej struktury podzielonej na średniej wielkości lokacje. Według recenzji mapy są jednak wystarczająco rozbudowane, by zachęcać do eksploracji, zwłaszcza dzięki pionowemu projektowi poziomów i opcjonalnym obszarom.
Nie wszystkie lokacje zostały jednak dopracowane w równym stopniu. W tekście zwrócono uwagę na miejsca, które nie oferują wartościowych nagród, problemy z kolizjami i terenem oraz ograniczoną różnorodność wizualną. Te elementy sprawiają, że gra momentami sprawia wrażenie produkcji o niższym budżecie.
Personalizacja Emmy i Koo
Istotną częścią rozgrywki jest rozwój obu głównych bohaterów. Emma korzysta z mieczy zapewniających specjalne efekty po udanym parowaniu oraz z Spirit Stones, które dają różnego rodzaju premie pasywne. Mogą to być proste wzmocnienia ataku i obrony albo bardziej złożone efekty wpływające na FP Koo czy pasek Entanglement.
Koo rozwija się głównie dzięki przedmiotom i książkom znajdowanym podczas eksploracji. Pozwalają one odblokowywać umiejętności oraz receptury na przedmioty przeznaczone wyłącznie dla psiego towarzysza. W zależności od relacji z Emmą Koo może korzystać z maksymalnie sześciu slotów na takie elementy.
- Emma rozwija się przez broń, Spirit Stones i statystyki.
- Koo otrzymuje umiejętności z książek oraz korzysta z automatycznie aktywowanych przedmiotów.
- Kagura przygotowuje posiłki ze składników z małej szklarni Walkera, co również wpływa na rozwój statystyk.
Przeciwnicy i poziom wyzwania
Projekt przeciwników ma być bardziej przystępny niż w typowych grach soulslike. W recenzji wskazano na przyzwoitą, choć niezbyt dużą różnorodność wśród Golemów i Malefacts. Golemy różnią się głównie używaną bronią, natomiast Malefacts bazują na zwierzętach, z których się wywodzą.
Ich zestawy ruchów opisano jako raczej proste i łatwe do zapamiętania. Wśród bardziej uciążliwych przeciwników wymieniono latające jednostki, które wymagają używania broni dystansowej albo odpowiednich Bloom Arts Koo.
Solidna produkcja z wyraźnymi nierównościami
Według recenzji Beast of Reincarnation nie dorównuje dopracowaniem najlepszym przedstawicielom gatunku, ale oferuje angażującą historię, interesujący duet bohaterów i system walki, który rozwija się wraz z postępami gracza. Największe zastrzeżenia dotyczą początkowych godzin, niedoskonałości technicznych oraz miejscami uproszczonego projektu przeciwników.
Mimo tych problemów gra została oceniona jako udane action RPG, które może zainteresować graczy szukających połączenia dynamicznych starć, taktycznych umiejętności i postapokaliptycznej opowieści z wyraźnym japońskim charakterem.