Buckingham Palace uczcił Patricka Stewarta muzyką z niewłaściwego „Star Treka”
Buckingham Palace oddał hołd sir Patrickowi Stewartowi po informacji o jego śmierci, lecz uroczysty gest szybko zwrócił uwagę fanów z innego powodu. Orkiestra Gwardii Grenadierów zagrała muzykę ze „Star Treka”, ale nie był to motyw z „Star Trek: The Next Generation”, produkcji najściślej kojarzonej z rolą aktora jako kapitana Jean-Luca Picarda.
Hołd przed Buckingham Palace
Po ogłoszeniu śmierci sir Patricka Stewarta kondolencje i wspomnienia zaczęli publikować przedstawiciele środowiska filmowego i telewizyjnego, w tym osoby związane z franczyzami „Star Trek” oraz Marvel. Stewart był znany m.in. jako kapitan Jean-Luc Picard oraz profesor Charles Xavier.
W piątek przed Buckingham Palace w Londynie wystąpiła Band of the Grenadier Guards. Zespół przygotował muzyczny hołd oparty na motywach ze świata „Star Treka”. Nagranie z wydarzenia opublikował profil Kings Guard Tours.
Nie ten motyw muzyczny
Zamiast tematu z „Star Trek: The Next Generation”, w którym Stewart odgrywał jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych ról, orkiestra wykonała muzykę z oryginalnej serii „Star Trek” z Williamem Shatnerem. Następnie przeszła do motywu znanego z filmowej trylogii rebootów produkowanej przez J.J. Abramsa.
Pomyłka szybko stała się tematem komentarzy wśród fanów, ponieważ to właśnie muzyka z „The Next Generation” jest bezpośrednio związana z serialową kreacją Stewarta jako Picarda.
Najważniejsze informacje
- Sir Patrick Stewart został upamiętniony przed Buckingham Palace po ogłoszeniu jego śmierci.
- Band of the Grenadier Guards wykonała składankę motywów ze „Star Treka”.
- Występ nie zawierał tematu z „Star Trek: The Next Generation”.
- Orkiestra zagrała motyw z oryginalnego „Star Treka” oraz muzykę z filmowych rebootów.
- Stewart został pasowany na rycerza przez królową Elżbietę II w 2010 roku za zasługi dla dramatu i sztuki.
Dziedzictwo aktora
Patrick Stewart zapisał się w historii popkultury dzięki rolom w „Star Treku” i serii „X-Men”. Źródło przypomina również, że aktor miał znaczący dorobek wykraczający poza science fiction i kino superbohaterskie, a po jego śmierci hołdy oddawali mu także fani gier, w tym społeczności związane z „Oblivionem” oraz „Star Trek Online”.