Clayface z mocnym otwarciem. Film DCU zarobił 43 mln dolarów w pierwszy weekend
Clayface rozpoczął kinową dystrybucję od szacowanych 43 mln dolarów wpływów na świecie, co dało filmowi pierwsze miejsce w weekendowym box offisie. Wynik ten jest oceniany jako solidny start, zwłaszcza że produkcja miała znacznie niższy budżet niż część innych tytułów superbohaterskich.
Mocny debiut nowego filmu DCU
Według podanych danych Clayface zarobił w weekend otwarcia około 24 mln dolarów w Ameryce Północnej oraz 19 mln dolarów na rynkach międzynarodowych. Łącznie daje to 43 mln dolarów globalnych wpływów.
Produkcja opowiada o narodzinach tytułowego złoczyńcy znanego z historii o Batmanie. Głównym bohaterem jest Matt Hagen, który próbuje odbudować życie po brutalnym ataku prowadzącym do oszpecenia jego twarzy. W obsadzie znalazł się Tom Rhys Harries, reżyserią zajął się James Watkins, a scenariusz napisali Mike Flanagan i Hossein Amini.
Mroczniejszy kierunek uniwersum
Film wyróżnia się na tle wcześniejszych produkcji DCU bardziej brutalnym tonem i elementami body horroru. Ze względu na kategorię wiekową R oraz cięższą stylistykę pojawiały się pytania, jak taka historia wpisze się w uniwersum prowadzone przez Jamesa Gunna i Petera Safrana, zwłaszcza po jaśniejszym w tonie Supermanie z 2025 roku.
Początkowy wynik sugeruje jednak, że eksperyment z dojrzalszą opowieścią mógł zainteresować widzów. Dodatkowym kontekstem jest raportowany przez Variety budżet 44 mln dolarów, do którego film zbliżył się już w pierwszy weekend wyświetlania.
Porównanie z Supergirl
Start Clayface wypada korzystniej w zestawieniu z tegorocznym Supergirl. Film z Milly Alcock został uznany za rozczarowanie kasowe, ponieważ przy budżecie sięgającym prawie 200 mln dolarów zgromadził w trakcie całej dystrybucji 126,46 mln dolarów, według danych Box Office Mojo.
Oceny widzów i krytyków
Produkcja otrzymała również solidne reakcje po premierze. W serwisie Rotten Tomatoes odnotowano 75 proc. pozytywnych recenzji krytyków oraz 94 proc. pozytywnych ocen widzów. Z kolei CinemaScore wskazał ocenę A-, co w przypadku horroru jest rzadkim rezultatem.
James Gunn publicznie wyraził zadowolenie z odbioru filmu, podkreślając, że tak wysokie noty od widzów w tym gatunku zdarzają się wyjątkowo rzadko.
Inne wyniki weekendu
- You Can See Everything, dokument Nathana Fieldera i Lance’a Oppenheima o Elizabeth Holmes, zajął drugie miejsce w krajowym box offisie, dokładając 19,5 mln dolarów po rozszerzeniu dystrybucji.
- Wildwood, animacja poklatkowa studia Laika w reżyserii Travisa Knighta, uzyskała 11,77 mln dolarów w krajowym debiucie.
- Street Fighter zarobił w drugi weekend kolejne 16,8 mln dolarów na świecie.
- Wicker z Alexandrem Skarsgårdem i Olivią Colman zakończył ograniczony weekend otwarcia z wynikiem 5,75 mln dolarów w Ameryce Północnej.
Przed Clayface wciąż pozostaje dalsza część kinowej dystrybucji, ale pierwszy weekend wskazuje na obiecujący początek dla jednego z najmroczniejszych dotąd projektów DCU.