Chris Hansen zapowiada własny dokument po seansie filmu Primetime
Chris Hansen odniósł się do filmu Primetime po obejrzeniu go w kinie na Times Square. Dziennikarz i prowadzący uznał produkcję za mocno oderwaną od rzeczywistości, a zarazem poinformował, że przygotowywany jest dokument poświęcony jego własnej historii.
Hansen obejrzał Primetime i wystawił ocenę D
Chris Hansen powiedział, że seans filmu Primetime był dla niego bardziej dezorientujący niż obraźliwy. Produkcję obejrzał w kinie na Times Square wśród zwykłych widzów. Po projekcji stwierdził, że film w jego ocenie jest skrajnie udramatyzowany i tak daleki od realnych wydarzeń, iż trudno mu traktować go jako osobisty atak.
Hansen przyznał jednocześnie, że docenia występ Roberta Pattinsona. Zaznaczył jednak, że sposób przedstawienia postaci znacząco odbiega od tego, kim jest w rzeczywistości. W jego opinii ekranowa kreacja sprawiała wrażenie zupełnie innej osoby.
Własny dokument pod tytułem I am Chris Hansen
Informację o nowym projekcie Hansen przekazał podczas rozmowy z dziennikarzem i prowadzącym Jessem Wattersem na jego kanale YouTube. Dokument ma nosić tytuł I am Chris Hansen.
Hansen wyjaśnił, że jest to film, przy którym współpracował, a za jego produkcję odpowiadają osoby, które zna i z którymi pracuje. Podkreślił też, że projekt był rozwijany jeszcze zanim usłyszał o Primetime. Według jego słów dokument jest obecnie przedstawiany różnym platformom.
Co wiadomo o projekcie?
- Tytuł: I am Chris Hansen.
- Tematyka: życie i kariera Chrisa Hansena.
- Status: projekt jest oferowany różnym platformom.
- Kontekst: Hansen mówi również o kilku dokumentach dotyczących jego działalności.
Krytyka scen i stanowisko wobec A24
Hansen wskazał, że wiele scen pokazanych w Primetime nie miało, według niego, odpowiednika w rzeczywistości. Odniósł się między innymi do fragmentu, w którym postać grana przez Pattinsona siedzi bez koszuli przed lustrem i ćwiczy wypowiedzi kierowane do osób konfrontowanych przed kamerą.
Dziennikarz ponownie zaznaczył również, że nie kontaktowano się z nim w sprawie filmu ze strony A24. Wcześniej twierdził, że odmówił podpisania dokumentu przed wejściem na pokaz, ponieważ uważał, że studio oczekiwało od niego zrzeczenia się praw.
Przed premierowymi pokazami Primetime Hansen krytykował film jako bardzo udramatyzowaną wersję wydarzeń. Wykupił także reklamy własnej sieci true crime, które miały być emitowane przed seansami tej produkcji.