Dla dzieci

Resident Evil Requiem przekroczyło 500 mln dolarów, ale filmowy reboot nie przełożył się na wyraźny wzrost przychodów

Resident Evil Requiem przekroczyło próg 500 mln dolarów przychodu i według szacunków Alinea Analytics osiągnęło ten wynik szybciej niż jakakolwiek wcześniejsza część cyklu. Jednocześnie rekordowy start nowego filmu Zacha Creggera nie przyniósł grze tak mocnego impulsu sprzedażowego, jakiego można było oczekiwać po największym otwarciu kinowym w historii marki.

Resident Evil Requiem z wynikiem ponad 500 mln dolarów

Zgodnie z analizą Alinea Analytics, gra wydana 27 lutego przekroczyła już 500 mln dolarów przychodu. Analityk Rhys Elliott ocenia, że tytuł wyprzedza tempo pozostałych odsłon serii i może bez większych trudności przebić łączny wynik remake’u Resident Evil 4, który przekracza 600 mln dolarów.

Najważniejszą platformą dla Resident Evil Requiem pozostaje PlayStation. Według danych Alinea obejmujących 8,5 mln śledzonych graczy, udział platformy Sony wynosi 48,1 proc., a Steam odpowiada za 43,4 proc. Spośród ponad 4 mln egzemplarzy na PS5 około 30,8 proc., czyli blisko 1,2 mln, stanowią kopie pudełkowe.

Film zwiększył aktywność, ale niekoniecznie przychody

Nowy film Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera zanotował otwarcie na poziomie 108,3 mln dolarów na świecie. Produkcja ma także 96 proc. pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, co według źródła czyni ją najlepiej ocenianym horrorem roku na tym etapie.

Po premierze filmu, która odbyła się 18 września, liczba aktywnych graczy wzrosła we wszystkich monitorowanych przez Alinea odsłonach serii. Największy procentowy skok odnotował remake Resident Evil 2, co analitycy wiążą z faktem, że zarówno gra, jak i film są osadzone w Raccoon City podczas wybuchu epidemii.

Zmiany dziennej aktywności graczy po premierze filmu

  • Resident Evil 2 remake: wzrost z około 78 tys. do 116 tys. aktywnych użytkowników dziennie, czyli o 48 proc.
  • Resident Evil 3 remake: wzrost z około 28 tys. do 35 tys., czyli o 25 proc.
  • Resident Evil 4 remake: wzrost z około 199 tys. do 247 tys., czyli o 24 proc.
  • Resident Evil Requiem: wzrost z około 118 tys. do 143 tys., czyli o 20 proc.

Mimo większego zainteresowania graczy, wpływ filmu na wyniki finansowe najnowszej części był słabszy. W weekend otwarcia filmu dzienny przychód Resident Evil Requiem na PlayStation 5 spadł o 4 proc. — z około 284 tys. dolarów do 271 tys. dolarów.

Promocje miały większe znaczenie niż kinowa premiera

Alinea zwraca uwagę, że Capcom obniżył ceny gier 10 września, czyli osiem dni przed premierą filmu. Dzięki temu można było porównać dwa okresy przy tych samych cenach: promocję bez wsparcia filmu oraz promocję po jego debiucie.

Same rabaty znacząco zwiększyły sprzedaż kopii na PlayStation 5. W przypadku remake’ów Resident Evil 2 i Resident Evil 4 dzienna sprzedaż wzrosła około 1,9 raza, a w przypadku Resident Evil Requiem około 1,8 raza. Ceny spadły odpowiednio z 39,99 do 7,99 dolara, z 39,99 do 9,99 dolara oraz z 69,99 do 48,99 dolara.

Po odjęciu wpływu promocji film miał dodatkowo zwiększyć liczbę sprzedanych kopii remake’ów Resident Evil 2 i Resident Evil 4 na PS5 o 50–65 proc. Na Steamie efekt był znacznie słabszy i wyniósł 11–14 proc. W przypadku Resident Evil 2 sprzedaż na PS5 niemal się podwoiła, podczas gdy na Steamie wzrosła o 16 proc. Remake Resident Evil 4 zyskał 77 proc. na PS5, ale na Steamie nie odnotował wzrostu.

Przychody z wersji PS5 remake’ów Resident Evil 2 i Resident Evil 4 wzrosły odpowiednio o 80 i 84 proc., lecz startowały z poziomu bardzo niskich cen promocyjnych. W przypadku Resident Evil Requiem, które pozostawało relatywnie blisko pełnej ceny, sprzedano więcej egzemplarzy w weekend otwarcia filmu, ale przychód był niższy. Na Steamie przychód gry wzrósł o 14 proc., co Alinea wiąże z przywróceniem pełnej ceny 21 września.

Analitycy: film bardziej zaktywizował fanów, niż przyciągnął nowych odbiorców

Rhys Elliott ocenia, że film Creggera przede wszystkim ponownie zainteresował osoby już związane z marką, zamiast wprowadzić do serii dużą grupę nowych graczy. Produkcja opowiada oryginalną historię o kurierze medycznym wciągniętym w wydarzenia w Raccoon City i, mimo licznych odniesień, nie przedstawia głównych bohaterów znanych z gier. Była to świadoma decyzja reżysera.

Według analityka utrudnia to nowym widzom wybór oczywistej gry, od której mogliby rozpocząć kontakt z serią. Dla porównania wskazano The Last of Us od HBO oraz Fallout Amazona, które prowadziły odbiorców bezpośrednio do gier opartych na tych samych światach lub historiach. Elliott zwraca też uwagę, że publiczność horrorów filmowych i growych może się w dużej mierze pokrywać, a sam Zach Cregger był dla części widzów istotnym magnesem po wcześniejszych produkcjach.

Potencjalna szansa przy Resident Evil Veronica

Alinea wskazuje, że większy efekt transmedialny mógłby pojawić się przy remake’u Resident Evil Veronica. Według danych firmy gra ma już prawie 2 mln zapisów na listach życzeń na Steamie. Tytuł koncentruje się na Claire Redfield, rozpoznawalnej postaci serii, a oryginał rozgrywa się trzy miesiące po wydarzeniach w Raccoon City.

Elliott sugeruje, że odpowiednie powiązanie premiery streamingowej filmu z debiutem Resident Evil Veronica mogłoby stworzyć wyraźniejszą ścieżkę dla nowych odbiorców. Źródło zaznacza jednak, że według nieoficjalnych informacji insidera Dusk Golema istnieje duża szansa na opóźnienie gry do jesieni 2027 roku. Jeśli tak się stanie, potencjalna synergia może nie dojść do skutku, ponieważ premiera filmu w streamingu prawdopodobnie nastąpi znacznie wcześniej.

Dodaj komentarz