Dla dzieci

Twórcy Cyberpunka 2077 wyjaśniają wybór widoku FPP

Lead: Cyberpunk 2077 ostatecznie trafił do graczy jako produkcja z widokiem z pierwszej osoby, choć dla zespołu CD Projekt Red nie był to oczywisty kierunek. Przedstawiciele studia odpowiedzialni za stronę wizualną gry zdradzili, z jakimi wyzwaniami wiązała się ta decyzja.

Perspektywa FPP nie była oczywistym wyborem

W rozmowie z serwisem 80 Level Jakub Knapik i Kacper Niepokólczycki, związani z warstwą wizualną Cyberpunka 2077, opowiedzieli o pracy nad grą. Jednym z poruszonych tematów była decyzja o zastosowaniu widoku z pierwszej osoby, która od premiery pozostaje jednym z częściej komentowanych elementów produkcji CD Projekt Red.

Z wypowiedzi Kacpra Niepokólczyckiego wynika, że przejście na FPP było dla studia dużym wyzwaniem. Zespół wcześniej nie tworzył gry w takiej perspektywie, dlatego musiał wypracować nowe rozwiązania projektowe i techniczne. Początkowo decyzja nie budziła pełnego przekonania wśród twórców, jednak z czasem uznano ją za właściwą.

Większa immersja i nowe problemy projektowe

Niepokólczycki podkreślił, że widok z pierwszej osoby pozwolił mocniej umieścić gracza w centrum wydarzeń. Według twórcy taki wybór zwiększył poczucie uczestnictwa w akcji i wpłynął na odbiór całej przygody w Night City.

Jednocześnie FPP wymagało innego podejścia do budowania świata. Jednym z problemów była skala otoczenia. W grach z widokiem z trzeciej osoby gracz ma łatwiejszy punkt odniesienia, ponieważ widzi postać na tle lokacji. W Cyberpunku 2077 należało rozwiązać to w inny sposób.

Jak twórcy pomagali graczom ocenić rozmiar świata

Projektanci wykorzystywali obiekty codziennego użytku, których wielkość jest intuicyjnie zrozumiała. Dzięki nim gracze mogli łatwiej ocenić rozmiary budynków, ulic i innych elementów otoczenia.

  • Przedmioty odniesienia: w świecie gry pojawiały się m.in. kartki papieru, butelki czy ławki.
  • Cel projektowy: takie obiekty pomagały lepiej odczuć skalę przestrzeni.
  • Efekt: Night City miało pozostać czytelne mimo braku widocznej postaci gracza na ekranie.

Cyberpunk 2077 a porównania do Wiedźmina 3

Decyzja o FPP była szczególnie interesująca w kontekście wcześniejszych gier CD Projekt Red. Wiedźmin 3: Dziki Gon korzystał z widoku z trzeciej osoby, dlatego część fanów zastanawiała się, jak Cyberpunk 2077 wyglądałby w podobnym ujęciu.

Twórcy wskazują jednak, że przyjęta perspektywa lepiej pasowała do założeń Cyberpunka 2077. Szczególne znaczenie miały tu sceny dialogowe i interaktywne sekwencje, które dzięki widokowi z oczu bohatera miały wzmacniać bezpośredni kontakt z postaciami oraz światem gry.

Dodaj komentarz