Dla dzieci

Stray Dog: nobody cares zyskało rozgłos. W soulslike’u gracz wciela się w psa z mieczem

Stray Dog: nobody cares stało się jednym z głośniej komentowanych nadchodzących projektów soulslike. Powód jest prosty: w grze użytkownicy pokierują psem dzierżącym miecz w pysku, który musi odnaleźć i uratować porwanego opiekuna.

Soulslike z nietypowym bohaterem

Produkcja Stray Dog: nobody cares, tworzona przez Parry Frames Studio, przedstawia historię bezpańskiego psa wychowanego od urodzenia przez upadłego rycerza. Według opisu dostępnego na Steamie wojownik w przeszłości zdobył sławę, walcząc dla nienazwanego legionu, jednak po odkryciu jego mrocznych sekretów został oczerniony i odrzucony.

Od tamtej pory rycerz przemierza królestwo wyłącznie w towarzystwie swojego psa, ucząc go przetrwania w niebezpiecznym świecie. Sytuacja zmienia się, gdy mężczyzna zostaje nagle pojmany. Zwierzę musi wyruszyć do przygranicznego lenna Greythorn, zajętego przez tyraniczny legion, by spróbować go ocalić.

Walka inspirowana gatunkiem soulslike

Twórcy zapowiadają mechaniki dobrze znane fanom wymagających gier akcji RPG. Bohater, mimo że jest psem, ma korzystać z rozbudowanych narzędzi walki i eksploracji.

Zapowiedziane elementy rozgrywki

  • parowanie ataków przeciwników,
  • skrytobójcze eliminacje oraz ciosy w plecy,
  • śmiertelne wykończenia określane jako death blow,
  • różne sztuki walki,
  • brutalne starcia z bossami,
  • eksplorację mrocznych, średniowiecznych lokacji.

Materiały z gry, w tym zrzuty ekranu i fragmenty rozgrywki, zaczęły szybko krążyć w mediach społecznościowych. Wielu komentujących deklarowało chęć dodania tytułu do listy życzeń, choć data premiery nie została jeszcze ujawniona.

Studio dziękuje za zainteresowanie

Duży odzew skłonił Parry Frames Studio do opublikowania komunikatu na Steamie. Deweloperzy podziękowali graczom za zainteresowanie i odnieśli się do obecnego etapu prac nad projektem.

Studio poinformowało, że zespół tworzą osoby odpowiedzialne między innymi za projektowanie walki, programowanie, oprawę graficzną oraz projektowanie poziomów. Twórcy przypomnieli także, że samodzielnie uczyli się pracy z Unreal Engine, a w ubiegłym roku otrzymali wsparcie w ramach programu Epic MegaGrant, co pomogło im wydać pierwszą grę, Crimson Oath.

Premiera pozostaje bez terminu

Na ten moment Stray Dog: nobody cares nie ma podanej daty debiutu. Gra jest jednak już obecna na Steamie, gdzie można dodać ją do listy życzeń. Rosnące zainteresowanie pokazuje, że nietypowa koncepcja psa walczącego mieczem szybko trafiła do wyobraźni fanów gatunku.

Dodaj komentarz