Dla dzieci

Take-Two szuka źródła wycieków GTA 6. Firma uzyskała nakazy wobec Discorda i Microsoftu

Wokół GTA 6 narasta kryzys związany z kolejnymi wyciekami rozgrywki. Osoba posługująca się pseudonimem Cyberleek publikuje następne fragmenty gameplayu, a Take-Two i Rockstar podejmują działania prawne, by ustalić źródło naruszenia.

Kolejne materiały z GTA 6 trafiają do sieci

Leaker znany jako Cyberleek udostępnił więcej niż pojedyncze nagrania z nadchodzącej produkcji Rockstara. W sieci pojawiły się kolejne fragmenty rozgrywki, a jeden z nich miał pokazywać napisany na ścianie pseudonim leakera, wykonany przy użyciu karabinu i śladów po pociskach.

Taki sposób prezentacji materiałów sugeruje, że Cyberleek może mieć dostęp do buildu gry. Oznaczałoby to możliwość publikowania następnych nagrań z GTA 6, choć na obecnym etapie nie wiadomo, jak doszło do pozyskania tych materiałów.

Take-Two korzysta z drogi prawnej

O działaniach podejmowanych przez firmy poinformował Jason Schreier. Według jego ustaleń Rockstar nie zna obecnie tożsamości osoby odpowiedzialnej za wyciek i nie ma pewności, w jaki sposób doszło do naruszenia bezpieczeństwa.

Dziennikarz przekazał, że istnieją jedynie teorie dotyczące tego, w którym studiu mogło dojść do incydentu. Nie wskazano jednak oficjalnie sprawcy ani konkretnego źródła wycieku.

Nakazy sądowe w Nowym Jorku

Take-Two miało uzyskać w sądzie w Nowym Jorku nakazy zobowiązujące Discorda i Microsoft do przekazania danych, które mogą pomóc w namierzeniu osoby posługującej się pseudonimem Cyberleek. Działania te mają wesprzeć ustalenie, kto opublikował materiały i jak uzyskał do nich dostęp.

  • Cyberleek publikuje kolejne nagrania z GTA 6.
  • Rockstar według Schreiera nie zna jeszcze źródła wycieku.
  • Take-Two uzyskało nakazy wobec Discorda i Microsoftu.
  • Microsoft deklaruje współpracę przy ochronie własności intelektualnej.

Morale w Rockstarze ma być bardzo niskie

Schreier podał również, że w Rockstarze wprowadzono tryb pełnej mobilizacji. Według osoby powiązanej z firmą pracownicy próbują podtrzymywać atmosferę wewnętrznymi wiadomościami, jednak nastroje mają być bardzo złe.

Dziennikarz zaznaczył przy tym, że GTA 6 nadal pozostaje w produkcji i nie jest ukończone. Wyciek materiałów z niedokończonej wersji gry może więc dodatkowo komplikować prace oraz komunikację wokół projektu.

Xbox deklaruje wsparcie dla Rockstara

Do sprawy odniósł się także Scott Van Vliet, dyrektor techniczny Xboksa. W opublikowanym wpisie na platformie X przekazał, że Microsoft współpracuje z Take-Two i Rockstar Games, aby wspierać działania związane z ochroną twórczości oraz własności intelektualnej.

W sieci pojawiają się następne fragmenty

Mimo działań firm kolejne materiały nadal krążą po internecie. Wśród opisywanych nagrań znalazł się fragment, w którym Jason kradnie sportowy samochód i jedzie nim ulicami Vice City. Inny materiał ma pokazywać protagonistę podczas rabunku kasy na stacji benzynowej.

Na razie nie wiadomo, ile kolejnych fragmentów rozgrywki może jeszcze zostać opublikowanych. Sprawa rozwija się w czasie, gdy wokół GTA 6 trwa również dyskusja związana z prezentacją gry na Netfliksie.

Dodaj komentarz