Dla dzieci

Ryzykowny zakup drogich kart graficznych. Oszuści demontują GPU i pamięć VRAM

Zakup high-endowej karty graficznej z niepewnego źródła może wiązać się z dużym ryzykiem. Według doniesień serwisu NorthridgeFix oszuści demontują z drogich modeli rdzenie GPU oraz moduły pamięci VRAM, a następnie ponownie składają karty i wprowadzają je do sprzedaży jako sprawne urządzenia.

Oszuści wykorzystują wysoką wartość podzespołów

Problem od dłuższego czasu dotyczy przede wszystkim kart NVIDIA GeForce RTX 5090. Z informacji przytaczanych przez źródło wynika, że wymontowane rdzenie oraz pamięci VRAM są obecnie bardzo cenne i trafiają do odbiorców, głównie z Chin.

Ryzyko dla kupujących jest szczególnie duże w przypadku ofert z drugiej ręki oraz sprzedaży prowadzonej przez niepewne źródła. W Polsce ceny RTX 5090 nadal rosną i obecnie zaczynają się od około 18 000 zł, co dodatkowo zwiększa atrakcyjność tego typu oszustw.

Przypadek karty z outletu Best Buy

Do serwisu NorthridgeFix trafiła również karta RTX 5080 kupiona w outlecie amerykańskiej sieci Best Buy. Produkt miał być opisany jako znajdujący się w doskonałym stanie. Po otwarciu urządzenia okazało się jednak, że wcześniej usunięto z niego rdzeń GPU oraz moduły VRAM.

Według opisu sprawy oszust miał odesłać pozbawiony kluczowych części sprzęt do sklepu, a następnie karta została ponownie wystawiona na sprzedaż bez właściwego sprawdzenia jej stanu.

Na co zwracać uwagę przy zakupie

  • Nie kupować drogich kart graficznych z niepewnych źródeł, szczególnie bez możliwości sprawdzenia działania sprzętu.
  • Weryfikować stan urządzenia przed finalizacją transakcji, jeśli zakup dotyczy modelu z rynku wtórnego.
  • Zachować ostrożność wobec ofert outletowych, nawet jeśli pochodzą od znanych sprzedawców.
  • Uważać na ślady ingerencji w obudowę, w tym nietypowe zabezpieczenia śrub lub problemy z rozkręceniem karty.

Klej na śrubach miał utrudnić kontrolę

NorthridgeFix opisał także przypadek karty RTX 5090, której nie można było łatwo rozkręcić. Jak wskazano, śruby zostały zalane mocnym klejem. Miało to utrudnić szybką weryfikację, czy z urządzenia usunięto rdzeń GPU oraz pamięć VRAM.

Przypadki te pokazują, że przy zakupie najdroższych kart graficznych konieczna jest szczególna ostrożność. Kluczowe znaczenie ma sprawdzenie, czy sprzęt faktycznie działa i czy nie nosi śladów wcześniejszej ingerencji.

Dodaj komentarz