Anulowanie specjalnego odcinka Doctor Who miało ułatwić rozmowy o przyszłości serialu
Planowany jednorazowy odcinek specjalny Doctor Who został anulowany, ponieważ — według telewizyjnego insidera Richarda Osmana — mógł skomplikować proces wyłaniania nowego producenta serialu. BBC przygotowuje obecnie przetarg dotyczący przyszłości jednej z najważniejszych marek brytyjskiej telewizji.
BBC szuka nowego kierunku dla Doctor Who
Richard Osman, wypowiadając się w podcaście The Rest is Entertainment, stwierdził, że rozmawiał z wieloma osobami związanymi z kulisami produkcji Doctor Who. Z jego relacji wynika, że decyzja o rezygnacji ze specjalnego odcinka była elementem szerszych działań BBC, która chce powierzyć dalszy rozwój serialu wybranej firmie produkcyjnej.
BBC ogłosiła w ubiegłym tygodniu, że Doctor Who trafi do przetargu. Oznacza to, że nadawca będzie oczekiwał propozycji od różnych podmiotów, w tym od BBC Studios, czyli własnego komercyjnego ramienia produkcyjnego.
Specjalny odcinek miał utrudnić przetarg
Osman przekazał, że prace nad procedurą przetargową miały być planowane już od ubiegłego roku. Początkowo rozważano jednak przygotowanie świątecznego odcinka specjalnego, który miałby wypełnić przerwę między kolejnymi etapami funkcjonowania serialu.
Według insidera problem polegał na tym, że taki odcinek mógł znacząco wpłynąć na kanon produkcji. W szczególności chodziło o konsekwencje związane z regeneracją Doktora granego przez Ncutiego Gatwę w postać powiązaną z Billie Piper. Osman ocenił, że wprowadzenie tak istotnych zmian tuż przed wyborem nowego producenta byłoby poważnym utrudnieniem dla firm przygotowujących własne koncepcje rozwoju uniwersum.
Kontekst decyzji
- Disney wycofał się ze współfinansowania Doctor Who, co pogłębiło niepewność wokół przyszłości serialu.
- BBC deklaruje kontynuację marki i rozpoczęła proces poszukiwania nowych propozycji produkcyjnych.
- Planowany odcinek specjalny został anulowany, aby nie komplikować decyzji dotyczących dalszego kierunku fabularnego.
- Według Deadline powrót serialu na ekran może zająć nawet do pięciu lat, jeśli potrzebny będzie czas na znalezienie producenta i przygotowanie nowej ery.
Niższy budżet i dalsze serie?
Osman zasugerował, że oglądalność mogła nie spełniać oczekiwań Disneya, ale sama decyzja BBC o przetargu ma wskazywać, że nadawca nadal widzi potencjał w serialu. Jednocześnie przyznał, że przyszła wersja Doctor Who prawdopodobnie będzie musiała być znacznie tańsza.
Jak podkreślił, Doctor Who historycznie opierał się przede wszystkim na emocjach i opowieści, a nie wyłącznie na efektach komputerowych. W jego ocenie format serialu pozwala więc na realizację przy mniejszych kosztach.
Osman zaznaczył również, że przetargi BBC dotyczą zwykle programów, z którymi nadawca wiąże dłuższe plany. Według niego taki proces nie jest sygnałem wygaszania marki, lecz próbą zapewnienia jej kolejnych serii i nowego modelu produkcyjnego.